Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

7 stycznia 2010 19:53 | Ola

Przepis na dobry rok

Bardzo fajny ten przepis podany prze Sylwię. Wystarczy go zastosować i zrobi się cieplej nawet w środku zimy. Zbliża się już weekend, więc życzę wszystkim udanego wypoczynku, a pani Irenie miłej pracy!!!
[www.youtube.com]

7 stycznia 2010 19:09 |

Jaka to melodia

Kiedy Irena Jarocka wystąpi ze swoimi piosenkami w świetnym programie "Jaka to melodia"?????????? Kiedyś tam występowała jako gość specjalny ze swoimi przebojami.Pora na powtórkę bo przecież piosenki Ireny Jarockiej tam sie przewijają bardzo często od samego początku tego teleturnieju.

7 stycznia 2010 17:15 | juergen

...poddrazniony zima Artur;-)

... miales racje Artur co do zimy, dla oka jest piekna, na kilka dni tez, ale jak ktos tak jak Ty czesto w aucie, to nie zazdroszcze ❆ To co sie u mnie zimowego teraz dzieje, tego jeszcze tu u nas nie pamietam, zeby tak dlugo, tak intensywnie i tak obficie ❅ Ale sa tez tacy, co ich ten aktualny zimowy stan cieszy. Ja juz od po-Swiat chodze na piechote do pracy i sie nawet dziwie, ale przyzwyczailem sie ❄
A wpisy tu, no coz, nie raz tez mam wrazenie, ze pisze sam do siebie, ale ciesze sie i doceniam, ze istnieje to tutaj miejsce, otwarte 24h dla wszystkich i chyba o wszystkim, tu przeciez tez Was milych ludzi spotkalem;-) Jest np. taki Slawek, na swoim blogu tak milo pisze o I.Jarockiej, zamieszcza zdjecia, a tu nic:-( Albo jest taki 18-latek z New York-u, na swojej stronie pisze, ze lubi I.Jarocka, ale podejzewam, ze slabo, albo w ogole nie umie pisac po polsku. Mnie to by absolutnie nie przeszkadzalo, jak on by tu pisal, tolerancja to u mnie nic nowego. Troche sie usmiechalem jak na jego myspace stronie wymienial wykonawcow ktorych lubi, a byly to gwiazdy amerykanskiego R&B, HipHop, Electro-Dance muzyki i na koncu, ze lubi Irene Jarocka;-), fajnie sie to czytalo.
No i niejaki posel Bronislaw B. tez moglby tu cos napisac, skoro upieksza swoj blog zdjeciami z I.Jarocka (dlatego tez wpadl mi w oko w necie), a co reklama dzwignia handlu;-) Tylko nie wiem czy Artur ma troche serca dla politykow...(?) ;-) Przy okazji Swiat, wpisalem sie tez na czterech czy pieciu stronach Fanow Hany Zagorovej (oficjalna strona Hany nie ma KG), zostawilem tam zyczenia swiateczno-noworoczne po czesku i adres naszej strony, fajnie byloby w ramach odkurzania ponowic stare kontakty;-) Tylko, ze oni na tamtych stronach pisza przewaznie wtedy, jak cos sie dzieje u Hany, u nas jest inny rodzaj aktywnosci, chociaz wzrasta ona tez w zaleznosci od tematu. Co Fan/Kraj to obyczaj;-) Pozdrawiam i zostawiam snieg dla tych co go nie maja;-)

7 stycznia 2010 16:12 | ARTUR

Piękne słowa!

Tylko niech każdy najpierw zapozna się z definicją słowa "tolerancja". Gdzie się podziały osoby i ich wpisy,które wnosiły tutaj coś fajnego,niesztampowego,innego? No gdzie? I dlaczego się stąd wyniosłyMam nadzieje,że nie na stałe..a początek Nowego Roku niech będzie dobrą okazją na POWROTY i "zasypywanie" rowów przepaści i niechęci. Tutaj jest miejsce dla każdego,kto ma coś do powiedzenia lub zwyczajnie lubi polską piosenkę...a jak do tego jeszcze Irena Jarocka jest komuś nieobojetna to już wystarczy aby tu się zadomowił na długo... Czyż nie? Niech nikt nie zacznie udowadniać,że kazdego kocha a tylko pozwoli na bycie każdemu tutaj kto ma ochotę ( oczywiscie mam na myśli normalnych użytkowników netu a nie internetowy niewyzyty zakomplesiony spam rodem z pudelka itp) już to będzie sukcesem w Nowym Roku
Miłego dnia wszystkim...obrażonym,nieobrażonym i tym co dopiero mają zamiar sie obrazić.

7 stycznia 2010 14:29 | Bogusia L

Bardzo mądre słowa dodałaś do tego przepisu Ireno S..."Niech KG tętni życiem.Niech króluje w niej dobro,przyjażń i tolerancja"
Kto nastepny doda piękne i mądre słowa?
Pozdrawiam Tarnów( a gdzie ks Jacek?)

7 stycznia 2010 12:17 | Irena S.

przepis

No cóż, Sylwio, dobrze by było, gdyby jak najwięcej osób skorzystało z tego przepisu. Od razu świat stałby się bardziej przyjazny. Tak brakuje na codzień zwykłej ludzkiej życzliwości, dobroci i wzajemnego zrozumienia. Może więc zacznijmy od siebie i tej cudownej strony. Niech KG tętni życiem. Niech króluje w niej dobro, przyjaźń i tolerancja.
Pani Irence, Panu Michałowi, Agnieszce i wszystkim Irenkowym Ludkom jak najwięcej dobra i życzliowści.
Pozdrawiam.

7 stycznia 2010 11:30 | Bogusia L

przepis...

Sylwio,też dostalam ten przepis i tak się zastanawiam czy uda się go zrealizować.
Niby proste,ale....
To taki "Dekalog" życia i napewno realizując go Świat byłby piękniejszy.
No to Irenkowe Ludki zmieniajmy Świat na lepszy bo warto.
Mamy tutaj na stronie cudowną Osobę-Irenę Jarocką,która dużo nas uczy jak być dobrym człowiekiem.
Nawet te małe smutki są nam potrzebne.
U mnie nawet słoneczko jest w ten mrożny dzień.
Za troche wyruszam podziwiać uroki zimy.
Miłego dnia dla Irenki,p.Michała,Agnieszki i wszystkich realizujących przepis na Nowy Rok.

7 stycznia 2010 10:42 | Sylwia

Przepis na Dobry Rok

Dzisiaj rano otrzymałam od cudownej osoby jakże mądry przepis na Dobry Rok i tak sobie pomyslałam, że podzielę się nim z Wami

Przepis na Dobry Rok.
Bierzemy 12 miesięcy oczyszczamy je dokładnie z goryczy, chciwości, fałszu, małostkowości i lęku po czym rozkrajamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak ,aby zapasu wystarczyło na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno z jednego kawałka pracy, dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Dolewamy trochę wiary, dosypujemy nadzieję .Następnie całą masę polewamy dużą ilością miłości i gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej kawy lub herbaty.

Słoneczka w sercu i życzliwości na cały Rok zyczę wszystkim Irenkowym Ludkom i nie tylko
Ciepłe pozdrowienia dla Pani Irenki Pana Michała no i naszej niezawodnej Kochanej Agusi

6 stycznia 2010 21:05 |

tzn wykonanie kolędy oczywiście przez naszą Irenę!! :-) namieszałam stylistycznie... Ale wiadomo o co chodzi:-) sorki...

6 stycznia 2010 21:02 |

c.d. sekunda:-)

Jedna Irena już śpiewa tę kolędę, ale ja tak sobie wymarzyłam wykonanie innej Ireny :-)) kończę. Dobranoc.

6 stycznia 2010 20:50 | Gosia NB

Dobry wieczór.

Bogusia na Trzech Króli pomyślała:-) Niezawodna. Żal mi zawsze gdy kończy się okres kolędowania. Kolędy są piękne. Może urok tkwi właśnie w tym , że trzeba czekać na nie przez wiosnę, lato i jesień. Moje marzenie... takie małe w związku z tym: żeby Irena Jarocka kiedyś mi "zakolędowała" na święta Bożego Narodzenia "Nie było miejsca dla Ciebie" z jakiejś płyty...
Od Kasi oberwało mi się za anonima ... zasłużyłam, trudno :-( pozdrawiam dlatego szczególnie Kasię i teraz na Twoje marzenie kolej:-)

6 stycznia 2010 11:39 | Bogusia L

jeszcze kolędy....

[www.youtube.com]

Dzisiaj szczególnie chciałam Wam zadedykować tą kolędę w wykonaniu Ireny Jarockiej,ale na YT nie ma.
Jest inne wykonanie i myślę,ze bardzo ładne.
Paulina pozdrawia wszystkich,ma awarię komputera.

6 stycznia 2010 10:45 | Gosia z O>

Pani Irence i wszystkim fanom wspaniałego Nowego 2010 Roku.Program z -panią Irenką -szansa na sukces- był bardzo udany.Teraz trzymam kciuki za Aleksandra aby w wielkim finale poszło mu jak najlepiej.Kiedy to będzie?
Zostawiam gorącą herbatkę malinową w ten mrożny dzień i pozdrawuam z Oławy.G.

6 stycznia 2010 10:02 | Monika

Marzenia nie tylko noworoczne

Istnieje pogląd,że ujawnione plany i pragnienia nie spełnią się,więc ryzykuję...
Marzę o psie i podróżach,ale te dwie rzeczy trudno pogodzić.
Paulinko jak Twoi czworonożni podopieczni?
Pozdrowienia dla wszystkich opiekunów zwierząt,trochę ziarna dla ptaków zostawiam.
Wszystkiego dobrego dla Marylowców,Bajmowców i Przemka z blogu Bursztynowa Dziewczyna.

6 stycznia 2010 08:37 | Bogusia L

Ja jeszcze dodam,ze też zaczynali od Szansy na sukace Ania Wyszkoni(zespół Łzy),Ania Świątczak(zespół Ich Troje),Michał Kwiatkowski,Georgina Tarasiuk,Michał Gasz,Kasia Stankiewicz(Varius Manx).
Miłego dnia.

5 stycznia 2010 22:54 | juergen

;-)

Dzieki za podpowiedz, mialem zero pojecia;-)

[www.youtube.com]
[www.youtube.com]

5 stycznia 2010 22:23 | f.

zaczynali od "Szansy"

Justyna Steczkowska,Kasia Cerekwicka,Wydra,Andrzej Lampert to tylko niektórzy,którym się udało zaistnieć poważnie na polskim rynku po "Szansie na sukces".

5 stycznia 2010 22:11 | juergen

Sympatyczna ta "Szansa na sukces"

... przewaznie jestem "skazany" na clipy gdzies tam, albo tylko na relacje innych tutaj, tym razem moglem sam nareszcie zobaczyc nasza Irene w TV, tym wieksza byla moja radosc;-) Program fajny, koncepcja tez, no i Wojciech Mann - to tez juz instytucja, tak jak i Marek Niedzwiecki, za moich polskich czasow znalem ich tylko z radia. No i wiem tez teraz, dlaczego "Male rzeczy" nie sa takie latwe do zaspiewania ... bo jezeli slucha sie tylko mistrzowskie oryginaly Ireny, to wszystko wydaje sie lekkie, latwe i przyjemne;-) Aleksander ma cos przyjemnego w glosie, dobrze zaspiewal, ale jeszcze duzooooo pracy musi wlozyc, jezeli po A chce dalej zaspiewac B, czego mu jak najbardziej zycze. Do maja, do finalu Szansy, jest jeszcze troche czasu i mozna duzo nad soba i piosenka popracowac, no i warto chyba, konkurecja na pewno nie spi. My ze swojejej strony mozemy jemu i naszej piosence pomoc w maju, ale samo to nie wystarczy. Nie wiem czy moze on po profesjonalna pomoc siegnac, co moze, co ja bym mu radzil, to ogladac clipy na YouTube Enrique Iglesias, Ronan Keating i podpatrywac ich prace z mikrofonem, mimike, ogolnie dykcje. To jest wazne, to pomaga nie tylko piosence ale i samemu wykonawcy lepiej ja zaprezentowac, sprzedac. Jeden rozpiety guzik przy koszuli a trzy, maga czasem zadecydowac: top albo flop... A i co jeszcze tez wazne, aby piosenke zaprezentowac do konca, nie tylko wyspiewujac ostatnia nute, ale prezentowac ja jeszcze dalej, kiedy juz nut do spiewania nie ma, ale muzyka dalej brzmi i konczy utwor, tak jest wlasnie w "Malych rzeczach". To co tu napisalem, to nie w ramach krytyki a przeciwnie, dobrej rady, bo ze nie jest latwo, bo trema, bo to wszystko nowe terarium itd, to wiem.
A teraz pytanie, czy udalo sie juz komus z tych dotychczasowych emisji Szansy zaistniec mniej albo wiecej na rynku?
Pozdrawiam ogolnie i Aleksamndra szczegolnie;-) No a nasza Irena ... nadal BOSKA;-)

5 stycznia 2010 20:42 | Kasia

to może anonimie ty zaczniesz?

5 stycznia 2010 20:14 |

Postanowienie, wspomnienie - marzenie?

A może obok postanowień noworocznych, wspomnień może jeszcze chętni byliby do podzielenia się jednym marzeniem noworocznym?

5 stycznia 2010 14:44 | ARTUR

ps

Tak narzekałem,że nie mam obiecanych nagrań z sylwestra...a tu prosze rano na biurku świeżutkie CD doskonałej jakości z nagraniem :) Miło. Jednak YT w sensie jakości nagrań to słabizna. Obejrzałem raz jeszcze niemal w oryginale fragmenty tego łodzkiego show...i powiem ,że wygląda to bardzo fajnie. Bardzo lubie takie łaczenie pokoleń artystów.Wszystko poza strojami :) podobało mi się. Marzy mi się nadal duet IJ i A.Lampert.... Jestem przekonany,że byłoby to trafienie w 10.
Miłego popołudnia dla pracujących.

5 stycznia 2010 13:32 | Bogusia L

Witam w ten mrożny dzień.
Sylwio,warto było czekać trochę czasu na Twój wpis.Pięknie sie czyta.
No teraz szalony pomysł.pewnie kierunek.......
Kto nastepny nam tutaj jeszcze napisze swoje wspomnienia?
Może Basia F chociaż z Nagold i Gdyni?
Miłego dnia wszystkim.

5 stycznia 2010 11:28 | Sylwia

Witam w Nowym Roku !!!

No nareszcie dorwałam się do komputera i spieszę oczywiście złożyć Wam wszystkim najpiękniejsze życzenia noworoczne. Kochani oby ten Nowy Rok był wyjątkowy, radosny, szczęśliwi - z marzeniami o które warto walczyć – bo przecież się spełniają, z radościami którymi warto się dzielić, z przyjaciółmi z którymi warto być i z nadzieją bez której nie da się żyć !

Jak miło pooglądać przepiękne zdjęcia z Sylwestra Pani Irenki i Pana Michała których pozdrawiam naj najcieplej, życząc Samej Serdeczności! I Samej Miłości!

Przyznam szczerze, że po tak długiej przerwie miałam tutaj niezłą lekturę do poczytania, ale była to wyjątkowo piękna lektura w te mrożnie dni …. Czytając wpisy na tej wyjątkowej stronie czuje się takie „ciepełko” (jak to pięknie zawsze mówi p. Irenka) no i niech tak pozostanie już zawsze………

Ładny temat nam tu podrzuciła Basieńka W. Wyjątkowy koncert w minionym roku!
– hmm … dla mnie każdy był wyjątkowy i niepowtarzalny. Rozpoczęłam od koncertu z okazji Dnia Matki w Oławie,– piękny koncert w małej przytulnej salce. Potem oczywiście Opole – no tu można by pisać i pisać – spotkanie z fanami, uczestniczenie w czasie prób, sam występ naszej Kochanej gwiazdy i to w duecie z P. Kupichą, a potem oczywiście niezapomniane spotkanie z samą gwiazdą – było po prostu przeuroczo. Jastrzębie Zdrój - przyznam, że wspominam ten koncert z wyjątkowym sentymentem dlaczego? nie wiem!
No i wielkie wydarzenie Poznań - cudowna atmosfera samego koncertu, i ten duet z Maćkiem …. !
Przed koncertem spotkanie fanów u niezwykle gościnnej Ewy w Śremie, dużo zabawy, śmiechu, radości. Spotkanie pokoncertowe w Sharku - takich chwil się nie zapomina i dla nich warto żyć.
Była też Mszana na którą pojechałam dzięki Lisiej Rodzince (pozdrawiam Was ), to była szalona wyprawa, ale ile dała nam pozytywnej energii ………… były Siemianowice Śl. no i Katowice….. Za wszystkie koncerty i spotkania dziekuje bardzo Pani Irenko !
Ale sobie powspominałam i tak się rozmarzyłam, oby ten rok też był tak bardzo koncertowy dla nas wszystkich i aby każdy mógł uczestniczyć w takich koncertach i spotkaniach – bo przecież one dostarczają nam tyle radości i niezapomnianych przeżyć.

Życzę miłego popołudnia i zostawiam herbatkę z malinami na rozgrzanie

5 stycznia 2010 07:33 | Maciek - Freiburg

Super !!!!

Przepiekne zdjecia sylwestrowe. Koncert i caly ten szampanski wieczor byl z pewnoscia rownie udany i wierze ze wszyscy swietnie sie bawili. Szansa na sukces - coz, zawsze lubilem tego typu programy, a te z piosenkami Pani Irenki zawsze byly wyjatkowe.
Arturze (a propos Nagold one year ago). To ja dziekuje, ze tak licznie i szalenczo dojechaliscie. Nakombinowalismy sie wszyscy niezle, ale ostatecznie bylo wesolo i fajnie. Najwazniejsze, ze lubimy sie spotykac i to jest to!
Wszystkim Wam zycze milego dnia!

Pozdrawiam Pania Irenke, Pana Michala i nasza niesamowita i jedyna w swoim rodzaju Agnieszke!

4 stycznia 2010 23:38 | Joanna z Warszawy

:-)

Dzięki Irenko za zdjęcia z "Sylwestra" w Szkole Morskiej w Gdyni-miło je widzieć.
Doceniam fakt, że nasza Gwiazda spędziła tę szampańską noc w godnych warunkach.
Życzę wszystkim dobrej nocy.
J.

4 stycznia 2010 19:01 | Donata

Witam Wszystkich w Nowym Roku:)
mam nadzieję że wszyscy odpoczęli podczas Świąt i nabrali sił na najbliższy rok z piosenkami i nowymi wydarzeniami które nas czekają, życzę wszystkim by ich postanowienia noworoczne się wypełniały oraz by uśmiech gościł na twarzy każdego z nas:)
Pozdrawiam Wszystkich bardzo gorąco

4 stycznia 2010 12:41 | ARTUR

przerwa...kawy!

Miałem mieć pełno nagranych materiałow z sylwesta w dwójce ...a nie mam nic. Nikt od nas nie oglądał a mieli podobno wszyscy ogładac. No nic ,całe szczęscie jest YouTube :)
Zobaczyłem na szybko kilka fragmentów tej łodzkiej imprezy i....... no cóż. Pomysł duetu jak najbardziej OK. Wykonanie piosenek tez fajne wg mnie. Nie powaliło mnie na kolana,ale było OK. Jedna rzecz mnie poraziła...to stroje! Ludzie, podobno tyle kasy na nie wydano...i po co? Wg mnie koszmarne.Jak z balu przebierańców.W wielu sklepach "second hand" można pewnie znależć lepsze :) No dla mnie, w tych fragmentach co widziałem, to zwyczajnie porażka jeśli chodzi o kreacje...no ale pewnie sie nie znam...a zagorzali miłośnicy takich "eksperymentów" w kreacjach scenicznych zjedliby mnie pewnie żywcem za te słowa. Chociaż jedna kreacja jest fajna...ta pierwsza chyba.Troche za żałobna ale spoko.Reszta do pieca :) wg mnie oczywiście.Mogę mieć swoje zdanie? Pewnie ,że mogę więc mam..heh.Doda podoba mi się coraz bardziej...tez z góry przepraszam tych co się obrażą za to,że dostrzegam w niej wielki potencjał :)
Miłego dnia wszystkim

4 stycznia 2010 10:55 | Monika

Sąsiedzka biesiada

Pani Ireno miłego tygodnia,pozdrowienia i podziękowania dla pana Michała za piękne zdjęcia.
Wczorajsza Szansa na sukces stała się pretekstem do wspólnego oglądania telewizji,razem z sąsiadką spoglądałyśmy w ekran i śpiewałyśmy te wspaniałe piosenki,atmosfera zrobiła się Kawiarenkowa,znajoma przyniosła własnoręcznie upieczony chleb i oscypki,zebrało sie kilkanaście osób.
Trochę chleba jeszcze zostało,więc częstuję chętnych.
Gratulacje dla zwycięzcy programu pana Aleksandra,na pewno z przyjemnością usłyszymy Małe rzeczy w Kongresowej na żywo.
Gosiu NB możesz ustawić na półce naszej biblioteczki książkę Kingi Choszcz Moja Afryka?Autorka,która większą część podróży odbyła autostopem wspomina m.in,że na Czarnym Lądzie spotkała najbardziej radosnych,najszczęśliwszych ludzi.
Ciekawe czy ktoś z Irenkowych Ludków podróżował kiedyś stopem...

4 stycznia 2010 08:51 | Kama

Dzień dobry w Nowym Roku!
Niech ten rok przyniesie nam i pani Irenie wiele wspanialych występów.
Dla nas wszystkich- moc wrażeń związanych z naszą idolką.
Miło było zobaczyć najnowsze zdjęcia z Sylwestra.Oby tak dalej....

3 stycznia 2010 20:02 | Bogusia L

Ładne zdjęcia z Gdyni,miło widziec pana Michała.
Juergen czekam na Twoja opinię po Szansie na sukces.
Miłego wieczorku w ten mrozny dzień.

3 stycznia 2010 18:46 | Andy

Respekt!

Droga Pani Ireno,
wlasnie razem z zona(tez Irena) obejrzelismy Pania w programie pana Wojtka Manna w telewizji polonia. Odebralismy pania, Pani Ireno super!!! Piosenki naszej mlodosci.....(oboje mamy 53 lata)
Wyrazy szacunku
Rodzina Zalewskich

3 stycznia 2010 14:59 | Joanna z Warszawy

Noworocznie...................

Witam Wszystkich w Nowym Roku i życzę, Wam i Waszym bliskim, przede wszystkim zdrowia a poza tym miłych i częstych kontaktów z KG oraz licznych okazji uczestnictwa w koncertach Naszej Idolki.
Artur ma racje, że te szalone decyzje gdy nic nie sprzyja i wszystko jest na nie, dają najwięcej satysfakcji pozostają w pamięci jako najmilsze.
W odpowiedzi na apel Basi W. odpowiadam:w 2009 roku koncertowanie rozpoczęłam 14 czerwca na KFPP w Opolu. Wkrótce potem (27-go czerwca) TOP Trendy w Sopocie, 30 sierpnia w Poznaniu z pamiętnym spotkaniem wielu Fanów IJ. Każdy z tych koncertów zapisał się w pamięci czymś szczególnym.Ja preferuję recitalowe koncerty Ireny i pewnie dlatego oraz chyba też ze wzglęgu na miejsce i stosownie do miejsca dobrany wspaniały repertuar oraz udział zespotu, zadecydowały o tym, że najbardziej utkwił mi w pamięci koncert w Bazylice Pułtuskiej. Brakowało mi tam tylko Was.
Dwa ostatnie pokoncertowe spotkania z Ireną i Agnieszką zostały przedłużone o wspólny powrót do Warszawy, za co jeszcze raz bardzo Im dziękuję.
Juegenowi dzięki za "wielkie serce" mimo, że widziałam "Szansę na sukces", chętnie obejrzę powtórkę.
Pozdrawiam serecznie !

3 stycznia 2010 12:26 | Monika

Wszystkiego najlepszego

Dla pani Ireny i wszystkich Irenkowych Ludków wielu słonecznych dni w 2010 roku,pozdrawiam.
Ładne te Wasze świąteczne drzewka,fajny pomysł.
Juuergen dzięki za info o powtórce Szansy,ja tez nie oglądałam jeszcze tego programu,może dziś się uda.
Basiu W dla mnie najpiękniejsze koncerty 2009 roku to Opole i Sopot-to było jak piękny sen.

3 stycznia 2010 01:02 | juergen

Dzisiaj o 17:30 Irena w "Szansie na sukces"

Najbardziej ucieszy to glownie nas rozsianych fanow, bo na ta emisje musielismy kilka tygodni poczekac. A wiec Jozek, Maciek i wszystkie inne Dzidki, goraca czekolade w filizance, dobre miejsce przed telewizorem, i o 17:30 na TV Polonia, exlusiv tym razem tylko dla nas ... nasza Gwiazda;-) A poniewaz mamy wielkie serce ... to innym tez pozwalamy popatrzec;-)

[www.youtube.com]
[www.tvp.pl]

2 stycznia 2010 12:06 | Gosia NB

WITAM

W Nowym Roku 2010 na najbliższe 363 dni życzę samych dobrych dni Pani Irenie i dobrym Aniołkom które są zawsze obok czyli Agnieszce a także Basi F. i wszystkim życzliwym Irenie Jarockiej.
Początek Nowego Roku zobowiązuje- tak mówią- do nowych postanowień. Ale jak sobie przypomnę moje zeszłoroczne postanowienia i ich realizację to... w tym roku daruje sobie :-)) życie weryfikuje samo wszystko i czasem po prostu bez postanowień wychodzi jakoś pomyślnie! albo odwrotnie:-( Ale inaczej nie zawsze musi być źle:-) Poza tym ta strona ma być tylko pozytywna więc tylko myślenie w pozytywie i wszystko będzie ok!! I takich myśli się trzeba trzymać 24h na dobę:-)

Dla mnie z zeszłorocznych spotkań każde było jakieś wyjątkowe. Ale na pewno Opole to takie specjalne delicje:-) Próba blisko sceny z fanami, spotkania, rozmowy, żarty że ktoś KOGOŚ widział (wiecie o co chodzi Ci co tam byli haha) i wreszcie sam koncert i my na samej górze z okrzykami IRENA IRENA! Potem spotkanie pokoncertowe- dla mnie pierwsze w tak szerokim gronie. To wraca zawsze miłym wspomnieniem..
Życzę udanego weekendu wszystkim i dojścia do siebie tym którzy balowali w noc sylwestrową...Do poniedziałku zdążycie:-)

2 stycznia 2010 11:56 |

czekamy na relacje z balu sylwestrowego:-)

1 stycznia 2010 19:46 | ARTUR

to mamy Nowy Rok...

Wszystkiego dobrego w całym 2010!
Przypomnieliście mi Nagold...To było niesamowite. Od samego pomysłu do samego końca.
Nic mi nie pasowało jak dowiedziałem się o pomyśle ,aby spotkac się w Niemczech...ani termin, ani połaczenie z Wrocka, ani inne jeszcze okoliczności. Jednak olałem wszystko inne i postanowiłem wtedy spontanicznie wybyć na ten zimowy weeknend. Było super od samego początku do samego końca :) Nie byłem do końca pewny czy uda mi się dolecieć na czas bo samolot z Katowic do Stuttgartu był przesuwany z przyczyn ataku zimy w Anglii...bo stamtąd miał przybyć heh.Jaką miła niespodzianką dla mnie było gdy na lotnisku w Stutt mimo takiego opoznienia czekał Maciek i wcześniej przybyła o czasie Lidka.Już obmyślałem sobie sposób dotarcia do hotelu...bo nie myslałem,że tak długo poczekają na mnie:) Maciek miał co robić tego dnia...oj miał :). Potem to czekanie w hotelu w Nagold na pozostałych będących jeszcze w drodze. I wreszcie wieczór...restauracja,tort wiśniowy,kawa,wino i...wejście Gwiazdy z organizatorami koncertu,która nie spodziewała się spotkać nas tam :) Basia robiła wszystko aby do końca nasza "konspira" była do końca tajemnicą...i udało się!
Potem te wieczorno-nocne rozmowy przy szampanie,koniaku i słodkościach prosto spod Alp,Holandii i Hanoveru...Wspólne śniadania, spacery po urokliwym Nagold,uczestnictwo w próbie przed koncertem w wielkiej hali,która była szykowana na wieczorny wielki karnawałowy bal z Ireną jako gwiazdą wieczoru.Wreszcie sam koncert i wszystko co wydarzyło się potem.I wczesnoranna pobudka na śniadanie po nieprzespanej ,przegadanej nocy,bo wszystko co fajne i miłe to szybko się kończy...I to pożegnanie na lotnisku w Stuttgardzie...ostatnie rozmowy i jedni do odprawy i lot powrotny do kraju a inni pociągami,samochodami jeszcze zahaczając o miłe miejsca też odjechali. To było TO!!!
Macku jeszcze raz wielkie dzięki Tobie za ten miły weeknend...ale sobie powspominałem na poczatku Nowego Roku :).
Zaczął sie dla mnie fajnie.Na balu grali nam m.in. "Kawiarenki" i "Slubne prezenty" w discotekowej aranzacji więc było tez troche Irenkowo :)
Miłego wieczoru.
PS...Jak udał sie Bal z Gwiazdą?

1 stycznia 2010 18:04 | Bogusia L

Sylwia pozdrawia

Piszę teraz w imieniu Sylwii,która nie ma dostepu do komputera.
Wszystkim życzy wszystkiego dobrego w Nowym Roku,więcej napisze sama.

1 stycznia 2010 16:54 | tvp

Kończy się powtórka Opola z Ireną Jarocką i Feelem

1 stycznia 2010 16:25 | Ola

Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!!!!

Przesyłam najserdeczniejsze życzenia noworoczne dla Bohaterki tej strony oraz wszystkich jej wspaniałych fanów. Aby ten rok był dla Was pod każdym względem prawdziwym strzałem w dziesiątkę!