Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

18 listopada 2009 21:00 | Gosia NB

100 lat!

Sylwio wszystkiego co najlepsze, najpiękniejsze i wymarzone dla Ciebie. Niech Ci słoneczko w sercu świeci i dopisuje zdrowie.

Pozdrawiam

18 listopada 2009 19:03 | ewik

W Dniu Urodzin Sylwi:)

Sylwio, z całego serca życzę Ci wszystkiego najlepszego w tym wyjątkowym dniu, buźka:)

18 listopada 2009 18:57 | Joanna z Warszawy

Piękne zdjęcia !

No i doczekaliśmy się zdjęć.Ucieszyły fańskie oko na dobry wieczór, a Sylwie w dniu urodzin, której składam tu najlepsze życzenia.
Gościnna Hiszpania ugościła Irenę słońcem w te listopadowe dni i za to wielkie dzięki.
Pozdrawiam serdecznie naszą Irenę, Agnieszkę, Juergena ( z podziękowaniem za zdjęcia z Łeby), no i oczywiście dzisiejszą Jubilatkę oraz wszystkich Irenkowych Fanów odwiedzających tę uroczą stronę.

18 listopada 2009 16:59 | juergen

Cos, co fanskie oko na dobry wieczor ucieszy;.)

[www.foto.leba.eu]

P.S Dzisiejszy szturm/orkan, ktory od kilku godzin na dworze szaleje nosi moje imie, wiec z gory przepraszam za zerwane dachy, kapelusze i inne peruki;-)

17 listopada 2009 17:42 | lstas@wp.pl

podziękowanie

Pani Ireno
Ogromne dzięki za wspaniały "katowicki" wieczór.
Życzę wszystkiego dobrego, szczerych oddanych przyjaciół i wie;e sił w pokonywaniu tylu tysięcy kilometrów -Lucyna Staś

17 listopada 2009 09:46 | gosia z o.

Poranne pozdrowienia dla naszej pani Irenki i jej fanów.Koszyk jesiennych jabłek dla wszystkich zostawiam,

16 listopada 2009 23:10 | juergen

Katowickie wspomnienia...

... moje sa niestety troche bardziej odlegle, ale intensywnie-bogato-przyjemne;-) Przy okazji edukacji przebywalem tam troche, miasto nie zaladne, powietrze jeszcze mniej ladniejsze, do tamtejszego dialektu tez trzeba bylo sie przyzwyczaic, ale to schodzilo szybko na dalszy plan, stawalo sie niewazne, bo nasza Gwiazda byla tam czestym Gosciem;-) Mialem tam przyjemnosc "zalapac sie" na taka jedna katowicka trase koncertowa ;-) to byly czasy ;-), dwa koncerty dziennie, wszystkie sale wysprzedane, no a dla mnie to byl raj na ziemi;-) To tam wlasnie uslyszalem po raz pierwszy "Basie" czyli "Gdy serce mowi mi tak", nie byla jeszcze grana w radiu, I.J doszlifowywala ja na probie, pozniej niesamowicie pieknie zaspiewala na koncercie, to byla taka mala jej premiera. Naturalnie podzielilem sie moim zachwytem z I.J, dostalem nawet ja na cassecie do przegrania. Do Katowic po koncertach dojezdzalo sie ok. polnocy, pamietam, ze musialem w nocy jakos organizowac drugi magnetofon aby koniecznie przegrac ta piosenke, pobudzilem polowe ludzi ze szkoly i sie udalo. Rano przed szkola pobieglem do hotelu "Katowice" i w recepcji zdeponowalem koperte z casseta upewniajac sie, ze dojdzie do rak I.J, tak jak to obiecalem, bo trasa sie skonczyla i w tym dniu wyjezdzali juz do Warszawy. Ta cassete powinienem miec gdzies do dzisiaj tzn. przy ostatnich wiekszych CD/DVD/MC porzadkach ja widzialem;-) Duzo fanow I.J bylo na Slasku. Pozdrawiam wiec dzis moze w tym kierunku;-)

[www.youtube.com]

16 listopada 2009 22:47 | Cork

Pani Irena w Irlandii!

Pani Ireno, mam nadzieje ze zobaczymy kiedys pania na koncercie w Irlandii (Najlepiej w Cork). Pozdrawiam!

16 listopada 2009 19:45 | Teresa

Podziękowanie

Szanowna Pani Ireno będąc na koncercie w Katowicach jestem pod wielkim wrażeniem Pani cudownych piosenek które wywołały u mnie tyle wspomnień i radości. Dziękuję za pięknie wyśpiewane piosenki i życzę dalszych sukcesów a przede wszystkim zdrowia.

16 listopada 2009 09:30 | Monika

PCK

Pani Ireno udanego,słonecznego tygodnia,pozdrowienia.
Dla mnie Sylwia wybrała w sobotni wieczór Kawiarenki,dziękuję Ci bardzo za pamięć.
PCK to pewien rozdział mojego życia,w klasie maturalnej nasza 4b jeździła na zawody medyczno-sanitarne i osiągała sukcesy.
Irenkowym Ludkom wszystkiego dobrego.

15 listopada 2009 21:34 | Leszek i Beatka

Jeszcze raz Katowice

Na stronie Basi można już zobaczyć kilka zdjęć z wczorajszego koncertu w Katowicach.
Basiu, dziękujemy!

15 listopada 2009 15:03 | Ola

Świetne strona

Milo się czyta wasze relacje z koncertów. Ostatnio ktoś wyraził tu także swoje zachwyty nad tą stroną internetową. W pełni podzielam to zdanie. Właśnie po długim czasie przejrzałam sobie dyskografię i jestem pełna uznania dla prowadzącej tę stronę; można wysłuchać fragmentów utworów z płyt , singli a nawet pocztówek dźwiękowych.Niektóre nagrania to zupełne unikaty. Brawo! Polecam wszystkim , którzy nie mają jakichś specjalnych planów na te pochmurną niedzielę. .Pozdrawiam serdeczne gwiazdę i jej przyjaciół!

15 listopada 2009 14:09 |

koncert Katowicach

Pani Ireno dziekuje za piekny koncert .Poraz pierwszy udalo mi sie byc na pani koncercie l sluchac i widziec pania na zywo .To sa dla mnie piekne chwile ,niezapomniane wrazenia ,moze jeszcze bede kiedys na pani koncercie. Zycze duzo zdrowka i pieknych chwil kaklch jak wczoraj na katowickim koncercie .Pozdrawiam cieplutko .DOROTA

15 listopada 2009 13:49 | Bogusia L

Sylwio,Beato z Leszkiem czytając Wasze wpisy czuję jakbym tam była z Wami w Katowicach na wspomnianym koncercie.
Może kiedyś się doczekamy programów rozrywkowych z Katowic,gdzie wystąpią polskie Gwiazdy tak jak było dawniej.
Piękna słoneczna jesień u mnie.Za trochę ruszam na spacer,zabieram Was ze sobą.
Miłej niedzieli wszystkim.

15 listopada 2009 13:02 | Sylwia

Koncert w Katowicach

Wczorajszy koncert w Katowicach „Honorowi dawcy krwi ratownikami życia” był koncertem zamkniętym (dziękuję Agusi za możliwość wejścia) i składał się z dwóch części. W części pierwszej wystąpił Krzysztof Piasecki z zespołem, tu chyba nie muszę opisywać ile śmiechu i zabawy dostarczył zebranej publiczności ten znakomity satyryk. W części drugiej prowadząca koncert Katarzyna Aleksandrowicz zaprosiła Prezesa i Panią Dyrektor PKC do zaprezentowania krótkiej historii Polskiego Czerwonego Krzyża.
To już 90 lat istnienia tej humanitarnej organizacji, skupiająca ponad 200 tys. wolontariuszy powiedział p.Prezes. Pani Dyrektor w swoim przemówieniu podkreśliła jak ważną rolą jest ratowanie życia ludzkiego poprzez „oddawanie swojej krwii” to właśnie tym ludziom poświęcony jest ten koncert. No i nareszcie najważniejsza część zapowiedz występu jednej z największych gwiazd w historii polskiej piosenki Ireny Jarockiej.
„By coś zostało z tych dni” tą piosenką rozpoczęła swój występ Irena Jarocka witają serdecznie miasto Katowice i wspominając jak bardzo kiedyś była związana z tym miastem. Liczne koncerty, nagrania telewizyjne i radiowe właśnie w tym mieście zawsze przywołują jej miłe wspomnienia. Zapraszając publiczność do wspólnych wspomnień wyśpiewała swoje największe przeboje: „Gondolierzy znad Wisły” „Wymyśliłam Cię” „Jeśli kochasz” „Beatelmania story” „Nie wrócą te lata” nie mogło zabraknąć oczywiście „Kawiarenek” „Motylem jestem” „Ty i ja wczoraj i dziś” . Oprócz pięknie wyśpiewanych przebojów
p. Irenka wykazała się niesamowitym poczuciem humoru, co jeszcze bardziej urozmaiciło występ i dodało publiczności niezapomnianych wrażeń i przywróciło wspomnienia. Nie muszę chyba dodawać, że nasza kochana gwiazda jak zawsze wyglądała olśniewająco – (wystąpiła w czarnej wieczorowej sukience), pełna radości życia, tryskająca swoją niesamowitą energię przekazała chyba ją wszystkim. Oczywiście ten koncert nie mógł zakończyć się bez bisów – owacje na stojąco i wielkie, wielkie brawa dla artystki ........
Pani Irenka jak sama mówi jak już bisuje to zawsze dwa razy, a więc przepiękna piosenka
„Był ktoś” i „Sto lat czekam na Twój list”. Po koncercie jeszcze chwilka z artyst5ką – podpisywanie płyt, książki „Motylem jest .....” wspólne zdjęcia i chwilka rozmowy .
Wszystko co piękne szybko się kończy i tak było tym razem – ale szczęśliwa i naładowana pozytywną energią Pani Irenki wróciłam do domu. Koncert ten na pewno pozostanie na długo nie tylko w moim sercu ale wieżę, że też zebranej tam publiczności. Dodam jeszcze tylko, że miło było też spotkać, wiernych fanów Beatę i Leszka z Zabrza oraz Anię z córką z Sosnowca oraz p. Elę organizatorkę koncertu w Oławie – dziękuję za miła rozmową.

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, życząc cudownej niedzieli
Również cieplutkie pozdrowienia dla Pani Irenki i Agusi, dziękując za wczorajsze przeżycia.

15 listopada 2009 12:47 | Leszek i Beatka

HONOROWI DAWCY KRWI RATOWNIKAMI ŻYCIA

Pod taką nazwą odbył się wczorajszy koncert zorganizowany przez katowickie PCK dla honorowych dawców krwi. Była to wprawdzie impreza zamknięta, ale dzięki Agnieszce mogliśmy również w nim uczestniczyć. Koncert rozpoczął się od występu znanego krakowskiego satyryka Krzysztofa Piaseckiego. który z godnym siebie poczuciem humoru przedstawił kilka satyrycznych piosenek oraz scenek ilustrujących naszą polską rzeczywistość. Publiczność bawiła się świetnie, ale kiedy Katarzyna Aleksandrowicz zapowiedziała Irenę, to dopiero na widowni nastąpiło poruszenie. Gromkie brawa przywitały gwiazdę. Potem każda piosenka była witana i potem nagradzana wielkimi brawami. Repertuar był taki sam, jak w czasie cyklu "letnich" koncertów, lecz pomniejszony o piosenki z ostatniej płyty. I tego nam bardzo brakowało...
Po koncercie oczywiście odbyło się spotkanie Pani Ireny z uczestnikami koncertu, którzy przyszli po płyty, książkę, autografy i sesje zdjęciowe.Kolejki do stolika z Ireną były ogromne. Tam też okazało się, że na koncercie była również organizatorka pierwszego koncertu w Oławie - Pani Elżbieta.
Kilka wybranych zdjęć prześlemy Basi.
Pozdrowienia dla Pani Irenki, Agnieszki, Pani Elci, Sylwii i również Paulinki.
Dziękujemy Ani i Natalce za wspólnie spędzony czas z Irenką.

15 listopada 2009 10:16 | Basia W

Jeszcze Katowice

Kochana Sylwio,
Wielkie dzięki za przekaz „na żywo” z wczorajszego koncertu.. „Królową serc” oraz „Bliski sercu dzień” słychać było w połowie sali kinowej, ale chyba wszystkich zauroczyły te utwory, bo jakoś nikt nie protestował. Jeszcze raz wielkie dzięki, sprawiłaś mi bardzo miłą niespodziankę.
Pozdrawiam Panią Irenkę, Agnieszkę oraz wszystkich miłych gości tej strony.

15 listopada 2009 09:35 | Irena S.

Sylwio dziękuję....

....za przekaziki. Mogłam dzięki Tobie wysłuchać "Jeśli kochasz" i "Nie wrócą te lata". Słyszałam też Twój głos co dowodzi, że wspaniale się bawiłaś. A dla mnie to była wielka "osłoda" w chorobie.
Pozdrawiam P. Irenkę, Agę i wszystkie Irenkowe Ludki. Dużo zdrowia życzę.

14 listopada 2009 23:04 | ARTUR

Koncertowa jesień....

Bardzo to miłe jak fani przekazują fragmenty koncertu tym którzy są daleko...To jest chyba taka świecka tradycja fanów Ireny :) A ja też dostałem przekaz telefoniczny z koncertu...od Basi F. a w tle było słychać rozbawione zaprzyjaznione Bajmóweczki,które przy okazji pozdrawiam. Renatko ,Twoja sugestia aby odbył sie koncert IJ w Ober...jest jak najbardziej na miejscu zwłaszcza,że już tam Irenka występowała więc czas na powtórkę...i na spotkanie w większym gronie na gościnnej niemieckiej ziemi?
Jeszcze wracając do tematu poziomu obecnej telewizyjnej rozrywki to chcę uzupełnić,że nie neguję wszystkiego co obecnie jest produkowane...ale tęsknię za programami sprzed lat.Jednak wspomniany tu przeze mnie program z samego założenia bardzo fajny jest dla mnie zupełnie niestrawny i płytki.Niewątpliwą zaletą tego show są zapraszane gościnnie gwiazdy,które wykonuj a swoje przeboje...szkoda jedynie,że tak wyliczony mają czas.Za to panie "showmenki" jak np pani Marzenka dają czadu na całego ku uciesze milionów telewidzów jak sądze.
Dobranoc.

14 listopada 2009 22:59 | Mira

Koncert

Byłam dzisiaj na koncercie w Katowicach. Było wspaniale! Pani Ireno życzę dużo zdrowia, uśmiechu, słońca i jeszcze wielu takich koncertów.
Pozdrawiam i dziękuję za autograf.

14 listopada 2009 22:18 | Joanna z Warszawy

Wspaniała Sylwia!

Dziękuję pięknie, droga Sylwio za możliwość usłyszenia głosu naszej kochanej Ireny na koncercie w Katowicach.Będąc w Warszawie usłyszałam "Gondolierów znad Wisły".Tę piosenkę wysłuchałam ,przed wielu dziesiątków laty w całości, idąc ulicą Chmielną a potem Bracką w letni dzień, gdy z otwartych okien dobiegała do moich uszu.Bardzo mi się wtedy podobała i od tamtej pory bardzo ją lubię.Następnie, gdy już nie spodziewałam się dalszych połączeń, zostałam zaskoczona "Beatelmanią story".Genialnie Sylwia dobiera repertuar do poszczególnych osób.Przekonałam się sama jakie to jest trudne będąc na koncercie.
Irenko masz wspaniałych, oddanych fanów.Ogromnie się cieszę,że dane mi było dołączyć do tego grona.
Wspaniałe przeżycie tego wieczoru.Pozdrawiam cieplutko Irenę, Agnieszkę, Sylwię i wszystkich, którzy sobie tego życzą.
Sylwio Tobie stokrotne dzięki za pamięć i za tak miłą niespodzianę, jaką mi sprawiałaś Twoimi "przekazikami" dzisiejszego wieczoru!
Joanna

14 listopada 2009 22:12 | Paulina

A mi dzisiaj dzięki Sylwii urosły skrzydełka i były gotowe aby pofrunąć pod samo niebo z Panią Irenką i piosenką ''Motylem jestem'', ''Ty i ja wczoraj i dziś zawsze sprawia , że szybciej mi bije serce i tak też było tym razem gdy słuchałam jej przez telefon. Bardzo miłą niespodzianką była piosenka ''Był ktoś'', której już od jakiegoś czasu nie słyszałam na koncertach, a była ona jedną z pierwszych piosenek Pani Irenki, które po usłyszeniu zostały w moim sercu.
Sylwina dziękuję!!!

Jurgen dziękuję ci za trzymanie kciuków w poniedziałek(sprawdzian był tragiczny):)

Szczególne pozdrowienia ślę dla Pani Irenki i Agnieszki.

14 listopada 2009 21:43 | Bogusia L

Katowice

Dzięki Sylwinie mogłam z Ireną "zaśpiewać" bardzo piękną piosenkę "By coś zostalo z tych dni".
Napewno coś wspaniałego zostanie w mojej pamięci nie tylko z tych dni.
Publiczność super się bawiła a duet do piosenki "Kocha się raz" to pewnie był z wszystkimi co tam byli,było słychać znajomy głos Sylwi.Brawo.
Wrócilam do dawnych czasów gdzie pisano listy słysząc "Sto lat czekam na twoj list"
Pozdrawiam wieczorowo Irenkę,Agnieszkę ,Sylwię i tym,którym bliska jest nasza wspólna Gwiazda.

14 listopada 2009 13:47 | Bogusia L

Witam w tą słoneczną sobotę.
Kiedyś czytałam i widzialam zdjecia z koncertów w Oberhausen,gdzie gościły polskie gwiazdy.
Renato marzenia się spelniają.
Co do programu "Kocham Cię Polsko" to niektóre odcinki mi się podobają.Lubię ogladać ten program.
To,ze nasza Irena była tylko tak krótko to dlatego,że taka jest zasada.
Poczekajmy,może za jakiś czas będzie uczestnikiem tego programu.
Każda dekada ma swoje programy.
Kiedyś to były np "Dobry wieczór tu Łódż",teraz np ten wspomniany.
Pamietam jak w niedzielne dni wyczekiwałam na telewizyjny koncert życzeń , często można było zobaczyć i usłyszeć różnych wykonawców.
Dzisiaj koncert w Katowicach..Sylwi i innym uczestnikom tego koncertu życzę dobrej zabawy.
Pozdrawiam wszystkich.

14 listopada 2009 11:04 |

Renata

Raz jeszcze dziekuje Wszystkim za zyczenia i powiem szczerze, ze marza mi sie koncerty gdzies .....np. w Oberhausen, bylam tam niedawno i spotkalam troche Polakow. Okazuje sie, ze tam jest ogromne skupisko naszej Polonii, mnostwo polskich wykonawcow do nich przyjezdza, wtedy ponoc ich Arena jest zawsze pelna i tez chcieliby u siebie nasza kochana Irenke. Mam nadzieje, ze takie koncerty niedlugo sie wydarza. Pozdrowka, milego weekendu.
Renata

14 listopada 2009 | juergen

Poniedzialek najgorszym dniem tygodnia:(

Pozdrawiam najpierw te dwa ponizsze Ludki, ktorych dawno tu nie bylo;-)
Artur trafiles w dziesiatke z tym poniedzialkiem, nie ma on chyba gorszej konkurencji, ale nie mamy wyboru, trzeba jakos przez ten poniedzialek przejsc, a on jak na zlosc ciagnie sie jak zaden inny dzien tygodnia:( No chyba, ze nasza Gwiazda nas do niego potrafi przekonac, tak jak do jesieni;-) Szczescie mialem jednak, ze moglem obejrzec dzis powtorke "Kocham Cie Polsko" z goscinnym, krotkim wystepem naszej Ireny, no i zrozumialem ten niedosyt, o ktorym tu juz inni wczesniej pisali. No przeciez ten program zdobylby tylko na atrakcyjnosci, gdyby wplontano w jego koncepcje piosenke i jego wykonawce, czy aktora z jakims krotkim monologiem, czy comedy-skecz. Poltorej godziny samego zgadywania to za nudne, za ciezkie.
A te dawne programy typu "Dobry wieczor tu Lodz", czy inne produkowane w Katowicach, to byla naprawde dobra rozrywka, to sie chetnie wspomina, o solowych programach naszej Gwiazdy ze nie wspomne. Calymi rodzinami siedzialo sie przed telewizorem, podobnie bylo z dawnymi festiwalami. Ten de Moll Artur robi pieniadze, ale pozniej pozostaja po nim tylko zgliszcza w TV. Tak bylo u nas.
Pozdrawiam o polnocy;-)

13 listopada 2009 21:47 | Maciek .. znow Freiburg

To i owo....

Hejka Irenkowe Ludki,
Arturze, masz racje. Tak jakos sie dzieje, ze sie mijamy. Bylem wprawdzie w Polsce, ale 90% moich planow leglo w gruzach. Wiec proponuje kolejny spontaniczny koncert w Niemczech. Nie wiem kiedy bede w kraju ponownie, ale nie martwie sie, bo Pani Irena (jak sama kiedys przyznala) na emeryture nigdy nie pojdzie. Wiec bez obaw!!!! Na razie jednak pozostaje mi cieszyc sie z czytania Waszych wpisow, co tez czynie. No i mam jeszcze talie kolezanki jak m.in. Ewka ze Sremu i Irenka z Tarnowa, ktore droga elektroniczna dostarczaja mi super materialy - za co im tutaj serdecznie dziekuje!!!
Renatko, przyjmij najserdeczniejsze zyczenia z okazji Twojego swieta. Niechaj uklada Ci sie w zyciu tak, jak piszesz to sobie we wlasnym scenariuszu. Zamroz ciasto, a my kiedys na nie wpadniemy! Pozdrawiam Wasza 'Trojce' przy tej okazji.
Co do programu TV, to masz Arturze duzo racji. Nie chcialbym uciekac sie w przenosni do piosenki "Nie wroca te lata", ale wiecie o co chodzi. W tym wypadku chyba zbyt mocno wzorujemy sie na zachodnich rozglosniach TV. Widzialem "Kocham Cie Polsko", fajny wystep Naszej Gwiazdy!!! Szkoda, ze nie o pare minut dluzszy.
Wybierajacym sie na kolejne koncerty zycze wielu przyjemnosci!
A co do spotkania, to moze cos zaplanujemy w 2010, jezeli beda znane juz jakies terminy? Co Wy na to?
Pozdrawiam Pania Irenke, Agnieszke i Was wszystkich naturalnie!

13 listopada 2009 19:59 | ARTUR

juz weekend...

Sylwio to doskonalej zabawy i spotkan miłych jutro Tobie życzę. Co do spotkań to nie jestem pesymistą...jedynie chyba tylko obawiam się,że chętnych do organizacji jakoś nie przybywa a wręcz odwrotnie...a moze tylko mi się wydaje?. Juergenie piątek 13 tego to fajna data :) dużo lepsza niż poniedziałek rano dowolnego tygodnia. Wolisz te poniedziałkowe poranki? heh A co do tego programu "Kocham Cie Polsko" to już myslałem , że zaczynam się czepiać bez powodu tych pań...Nie dziwię się Tobie ,że przełaczałeś i przeoczyłeś ten njmilszy punkt programu.Ja zmusiłem się do oglądania i już pewnie daruje sobie next time. Jeszcze musisz wiedzieć Drogi Juergenie,że obecnie prawie wszystkie programy rozrywkowe w polskich telewizjach robi jeden facet blondyn z Holandii...więc w koncu przestan się dziwic tak jak i ja się przestałem...hehe
A póki co z niecierpliwością prawdziwą oczekuje kolejnego "hitu" tego pana...a mianowicie na "Divy"...to będzie "przebój i hit" -taki "pudelek na żywo" z bohaterkami tego zaszczytnego portalu. Zenada to najdelikatniejsze określenie jakie mi sie nasuwa..heh Ech gdzie te lata gdy rozrywkę w tv robili tacy mistrzowie jak p.Rzeszewski,Gruza i im podobni?
To se nevrati....

13 listopada 2009 13:57 | juergen

Dzis piatek 13...

... a moze ten piatek nie bedzie dla mnie az tak bardzo trzynasty, bo wlasnie dostalem wiadomosc, ze "Kocham Cie Polsko" bedzie dzis juz za chwile o 14:05 na TV Polonia powtorzony. Tylko pytanie, czy to bedzie ten program z udzialem naszej Gwiazdy??? To sie za chwile okaze... Czekalem i ogladalem tez te powtorke w ubiegla niedziele, ale... przegapilem nasza Irene :-( A dlaczego, bo jak Artur i ja tez nie moglem wytrzymac przez caly ten program z tymi prowadzacymi paniami. Sorry, ale to nie bylo na moje nerwy. Przeskakiwalem wiec na inne kanaly, nie dlatego, ze ten program byl zly, nawet fajna koncepcja, ale te panie, najbardziej chyba p.Marzena niepozwalaly mi na "spokojne" ogladanie. Dzis zaprogramowalem Rec. wiec bedzie inaczej;-) Pozdrawiam.

13 listopada 2009 11:32 | Sylwia

Również dołańczam się do życzeń dla Renatki – wszystko co szczęściem się zwie, co tylko sobie Renatko wymarzysz, oby spełniło się , tego Ci życzę z całego serca.

Oj Artur troszkę więcej pozytywnego myślenia – dlaczego miało by nie być Wielkich Spotkań z naszą Ukochaną Gwiazdą….! Wierzę, że w następnym roku będzie ich mnóstwo. Ja już robię sobie apetyt np.: na powtórkę z Poznania w styczniu – od tak na rozpoczęcie Nowego Roku i trasy koncertowej p. Irenki.
Kto wie, kto wie – marzenia się spełniają jak zawsze powtarza nasza idolka.
A póki co – wybieram się na jutrzejszy koncert do Katowic – już nie mogę się doczekać.
Oczywiście na pewno zdam Wam tu relację z tego koncertów.

Pozdrawiam Was Irenkowe Ludki najcieplej i życzę udanego weekendu

13 listopada 2009 10:02 | ARTUR

Renatko wszystkiego dobrego oraz pociechy z najmłodszego członka rodziny... Przy okazji pozdrowienia dla niedawno goszczącego w Polsce Macka...jakoś sie mijamy ostanimi czasy,ale mam nadzieje, ze uda się w koncu spotkać sensownie i bez pospiechu z niektorymi przynajmniej rozsianymi?
Mam tez cichą nadzieje ,że w nowym roku większośc fanów bezie miała ochtę na większe spotkanie z Gwiazdą tak jak dawniej bywało...:)
Pozdrawiam i nie zakłócam tej ciszy tutaj...o którą tak konsekwentnie niektórzy "walczyli". Jest pięknie...tylko nudno.Pa.

13 listopada 2009 07:41 |

Renata

Witam Irenkowe Ludki,

Moniko bardzo dziekuje za zyczenia imieninowe i za pamiec ! jesli komus po drodze to zapraszam na ciasto.
A wszystkim zycze duzo zabawy i cudnych przezyc na koncertach i oczywiscie prosze zdawajcie z nich relacje dla tych ktorzy mieszkaja daleko. Pozdrawiam serdecznie
Renata

12 listopada 2009 17:03 | Monika

Imieninowe 100 lat dla Renaty z Holandii


12 listopada 2009 10:39 | proszę o zagłosowanie

na Irenę Jarocką

[www.rfmplus.com]
[www.radiobartoszyce.pl]
[www.rc.fm]
[zloteprzeboje.tuba.fm]# tu głosujemy na Top wszech czasów i piosenkę "Motylem jestem"
Dziękuję.

11 listopada 2009 13:06 | zgoda

to jest najładniejsza strona internetowa artysty jaka funkcjonuje w pl.

szczere gratulacje za to. zrobilem sobie wycieczke po podobnych stronach w sieci i potwierdzam zachwyt poprzednika.

11 listopada 2009 02:05 | Wojtek

Gratuluję!

Rewelacyjnie przygotowana strona.
Gratuluję Pani Irenie i prowadzącym stronę.
Multimedia, galerie, dyskografia to prawdziwe skarbnica.

Pozdrawiam i podziwiam.

10 listopada 2009 16:02 |

Juergenie dzieki tobie mogłam obejrzeć wczorajszy program, dziekuje.

10 listopada 2009 14:45 | Michał z Tychów

Pozdrowienia dla Pani Ireny

Serdecznie pozdrawiam. Pięknie Pani śpiewa i bardzo lubię Pani piosenki. Pani najnowszą płytę słucham z Ewelinką - dziewczyną którą bardzo kocham. Ona również Panią podziwia. Życzymy dużo sukcesów, dużo zdrowia i jeszcze wielu lat śpiewania.

10 listopada 2009 14:38 | Joanna z Warszawy

Uzupełnienie

Andy, dla pełni opinii, powinien dodać, że jest mądra i dobra.Łączę pozdrowienia.

10 listopada 2009 14:25 | Andy

Irena Jarocka

Ładnie śpiewa i jest śliczna