Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

30 września 2008 12:08 | Jozek

ARTUR ZAWSZE NIEZAWODNY

Artur, wlasnie szukalem tamtego wscieklego wpisu i nie znalazlem. Glupio mi okropnie bo nienawidze pyskowek. Wciagnalem sie w jakas abstrakcyjna afere i mam teraz chandre jak licho. Dzieki Ci za interwencje i pardon dla goscia 3!!!! Prosze, nazwij sie jakos inaczej zeby unikac takich niemilych sytuacji. Pozdrawiam Was. Jozek

30 września 2008 12:07 | Rafał

Zmieniam nick

Mam na imię Rafał- juz nie będe podpisywał się Gość 3. Uważam, ze na tym koniec tego tematu.
pozdrawiam

30 września 2008 12:00 | jozek

do goscia nr 3

A wlasnie, ze sie nauczylem! Na spacerze przed chwila doszedlem do wniosku, ze niepotrzebnie sie unioslem i ostro zareagowalem na Twoja krytyke. Masz prawo myslec tak o mnie, choc przeciez mnie nie znasz. Zdenarwowal mnie Twoj atak na Edyte. Fakt, ze i Ty zastanowiles sie, doszedles do wniosku, ze zle interpretowales Jej wypowiedz i teraz przeprosiles jest bardzo na Twoj plus. I wydaje mi sie, ze nasze dyskusje wcale nie sa tak bez sensu jak uwazasz. Pozdrawiam. Jozek (naprawde nie jestem zarozumialy!!!)

30 września 2008 11:58 | ARTUR

na chwile z kawą...do Józka i Gościa 3 !

Moi Drodzy jak sie domyślam zaszło WIELKIE NIEPOROZUMIENIE!!!! Gosciu nr3 nie wiem czy zauważyłes ale tak stanowczo i zdecydowanie Józek zareagował wcale nie na Twój wpis ale pojawiającego się co jakis czas osbnika o nicku własnie "gość" bez numeru 3. Ten wpis jak widzę został skasowany i słusznie! Mogłes o tym nie wiedzieć a Józek hurtowo nicki podpisane gość... traktuje jednakowo.Stąd wniosek Gościu nr3 zmien nick na bardziej ludzki i rozpoznawalny. Plizzz. A TY Józku bardzo dobrze zareagowaleś na wpis tamtego "gościa"..jednak po kasacji tamtego wpisu Twój narobił trochę zamieszania....heheh. Moi Drodzy szapan od rana dla WAS i dla IRENY za to ,że rzuciła Kraków na kolana! Pozdrawiam i Gosciunr3...przedstaw sie imieniem OK? Nikt Cię stą nie wygania!!! TO ZWYKŁE NIEPOROZUMIENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

30 września 2008 11:40 | Kama

Gratululuję pani Irenie "Lauru elegancji"-niewątpliwie jest to tytuł zasłużony.Mam nadzięję,że nie gniewa sie pani za przytoczenia tu pani własnych słów na temat tych nieszczęsnych futer.Pamiętam jak pani słowa wzbudzily wtedy oklaski i podziw ludzi, którzy byli świadkami udzielania tego wywiadu i pamiętam pani entuzjazm i głęboką wiarę w sluszność idei, którą pani głosiła.Każdy z nas jest czasami albo i często niekonsekwentny i nie przestaje się kogoś z tego powodu lubić. To na pewno.Pozdrowienia specjalne dla Artura, który poświęca mojej skromnej osobie tak wiele uwagi.

30 września 2008 11:32 | Basia F

Kraków oczarowany!!!

Elegancja, gracja, styl, piękno.... Któż z nas nie zna właśnie takiej od zawsze Ireny Jarockiej? i kto z nas wyobraża sobie Ją inną, niż właśnie taką? Podczas niedzielnej gali "Sztuka w modzie" Irena Jarocka odebrała wyróżnienie przyznawane przez dom mody Vinicio Pajaro dla osób zachowujących swój wyjątkowy styl w modzie, sztuce, biznesie i kulturze. Na prezentację kolekcji 2008/2009 do auli Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przybyło bardzo liczne grono zaproszonych gości.Pokaz wyrobów futrzarskich przeplatany był występem zespołu pantomimy. Po tej prezentacji mistrz tegorocznej gali Vinicio Pajaro poprowadził na scenę, wypatrzoną wśród widzów, wyróżnioną spośród milionów innych kobiet, naszą Gwiazdę, której wręczył statuetkę autorstwa Stanisława Wysockiego - Laur Elegancji. Tym akcentem, bardzo ciepło przyjętym przez zgromadzonych gości zakończono pierwszą część uroczystości, po czym wszystkich zaproszono na lampkę wina.
W przerwie między I i II cz. na scenie instalował swój sprzęt zespół muzyczny I.J. grający Jej podczas recitalu w drugiej części tego widowiska. Irena dała popis swoim umiejętnościom i możliwościom głosowym i artystycznym. Już od pierwszej piosenki nawiązał się znakomity kontakt publiczności z Gwiazdą. Rozbawieni goście bawili się na stojąco śpiewając wspólnie z Ireną większość piosenek.
"Małe rzeczy" spotkały się z ogromną aprobatą widzów. Nie obyło się oczywiście bez bisów. Część rozbawionej publiczności bawiła się na scenie i przy wybiegu dla modelek.
Irena, już od momentu przyjazdu na teren Uniwersytetu, następnie prawie po każdej piosence, jak również po koncercie była obdarowywana bukietami kwiatów. Było ich tak dużo, że nie zmieściły się w bagażniku samochodu.
Swoim występem i osobowością Irena oczarowała i "powaliła na kolana" Krakowian. Jak elegancka była wyróżniona w roku 2008 Laurem Elegancji Irena Jarocka możecie zobaczyć na zdjęciach.

30 września 2008 11:28 | Bogusia L

danvia

Lista rozpracowana,poszła do DZika,którego serdecznie pozdrawiam.Danvia TY nasza "zagadko chatowa"...do piątku. Gosciu 3 czy ty masz imię? Dla mnie "Małe rzeczy" to coś więcej niż piosenka w przepięknym wykonaniu Ireny Jarockiej do słów cudownej osoby Edyty Warszawskiej..to dzięki takim osobom poznajemy to co dobre i zauważamy te małe rzczy,które kiedyś nas by wogóle nie zainteresowały.Pogody ducha wszystkim i zapraszam do pisania maili....

30 września 2008 11:26 | Gość 3

Zarozumiały Józek

Nic się ie nauczyłeś,ani nie wyciągnąłeś wniosków, wobec tego bezsensowna dyskusja z Tobą.
Pozdrawiam

30 września 2008 11:21 | zarozumialy jozek

bezimienny nr 3

Rozumow nie pozjadalem, Paryzem sie szczyce- mam czym! Wiele w zyciu widzialem. Na brak kultury nie narzekam i nikogo w zwiazku z tym nie obrazam. Dobrze jestem wychowany....no i nie pcham sie tam, gdzie mnie nie chca. Tez ci radze. Z pieknego Paryza. Byles tu?

30 września 2008 10:59 | Gość 3

Odpowiedź.

Zarozumiały Józek.

Myśli ,że wszystkie rozumy pozjadał... i nie szczyć sie tak tym Paryżem, bo chyba mało jeszcze w życiu widziałeś. Kultury, wychowania i obycia też Ci brak. Nigdy przed nikim nie uciekałem, mam odwagę tu powrócić, nie Ty będziesz o tym decydował.

Do Edyty i Kamy

Przepraszam Was najmocniej, nie chciałem nikogo urazić, jak pisałem tekst, to miałem na myśli to, że nie potrzebnie drążycie temat już zamknięty i nic więcej. Przyznaję również, że niedokładnie przeczytałem tekst Edyty, to z pośpiechu. Nie gniewajcie się, Edyto i Kamą, proszę Was o piękny uśmiech, poprawi mi to humor, bo jestem z tego powodu zawstydzony i zażenowany.

30 września 2008 10:01 | Bogusia L

www.dzidek.cal.pl GŁOSOWANIE

O matko jedyna....w nocy spać nie mogłam,teraz wiem czemu pogaduchy nocne,miło się robi znowu na stronce Ireny.Juergen jeszcze nie byłam w Paryzu,wiec mnie nie kuś....z takim towarzystem to i na koniec świata bym pojechała....danvia,zaraz sobie na spokojnie rozpracuje Twoje propozycje.Wogóle danvia do piątku chyba nam się dokładnie przedstawisz bo po chacie dalej myślimy......Moniko dzięki,ale Basi W syn Rafał też rozpoczął studia...powodzenia.Oglądam z zachwytem zdjecia z Krakowa.WIELKIE GRATULACJE IRENKO,tytuł jak najbardziej zasłużony.Pozdrowienia dla wszystkich.

30 września 2008 09:00 | Monika

Miłego dnia

Witajcie do listy małych,miłych rzeczy dodaję zbieranie kasztanów z moim synem i pisanie maili i głosowanie oraz fotki z Krakowa-dzięki Agnieszko.
Dla Dawida Lisa powodzenia na studiach.

30 września 2008 02:48 | danvia

Mam nadzieję, że emocje już opadły i możemy znowu spokojnie głosować na tę piękną piosenkę.
Żeby nie było za łatwo, to podaję listę następnych rozgłośni, gdzie należy zgłaszać propozycję piosenki
do list przebojów. Pracy będzie jeszcze więcej. I niech Was nie zrażają oskarżające wpisy. Zero komentarza,
to najlepsza metoda. Nie wolno z nimi dyskutować, bo efekt jest widoczny.
Edyto (jeżeli mogę tak napisać), jesteśmy z Tobą!!!!!!!! JESTEŚ WIELKA „małymi rzeczami”.
Ponieważ tutaj pisze się dość szeroko, to nie wiem jak wyjdzie przygotowana przeze mnie lista.
Ale mam nadzieję, że się połapiecie, a ja niczego nie pokręciłam.
Bogusiu, dalej popilotuj to głosowanie.
Serdeczności dla wszystkich tu zaglądających.

1. Radio UZetka - http://www.radio.uzetka.pl/ - dodajemy propozycję.
2. Radio Jasna Góra - http://www.muzycznedary.niedziela.pl/index1.html - piszemy maile z propozycją: muzycznedary@niedziela.pl.
3. Radio Białystok - http://www.radio.bialystok.pl/lista/index.php - piszemy maile z propozycją: lista@radio.bialystok.pl
4. Radio Rzeszów - http://www.radio.rzeszow.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=85: piszemy maile z propozycją: muzyczna@radio.rzeszow.pl
5. Radio RDN Małopolska - http://www.rdn.pl/g_lista_przebojow/ - piszemy maile z propozycją: pawel@rdn.pl
6. Radio 5 - http://www.radio5.com.pl/elk/lista.php - piszemy maile z propozycją: lista@radio5.com.pl
7. Radio AIR KARIM - http://www.radioainkarim.ovh.org/listaprzebojow/ - dodajemy propozycję.
8. Radio Bon Ton - http://www.bonton.chelm.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5&Itemid=31 - piszemy maile z propozycją: lapecki@metronet.pl
9. Radio dla Ciebie - http://www.rdc.pl/index.php?/pol/lista_przebojow/lista_polskich_przebojow - piszemy maile z propozycją: lpp@rdc.pl.
10. Radio Elbląg - http://www.radioel.pl/?page=hitlist - piszemy maile z propozycją: lista@radioel.pl.
11. Radio Mazury - http://www.radiomazury.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4&Itemid=10 - piszemy maile na adresy DJ:
marta.kulak@radiomazury.pl
ewa.skalna@radiomazury.p
12. Radio UWM FM - http://www.uwmfm.infowm.pl/main.php?fid=152&pg=47 - dodajemy propozycję.

30 września 2008 01:51 | j

arturek

Wcale nie mam zamiaru wymigac sie od rozowego. Wprost przeciwnie; czekam na mile towarzystwo do oprozniania tych zawierajacych..... J

30 września 2008 01:48 | jozek

jürgen

Przyjacielu, robisz rewolucje w mojej muzycznej glowie! Nawet p kass mi sie spodobala w Twojej niemieckiej wersji!!! Wlasnie zobaczylem Twoj wpis na dawnej kg, do ktorej nie moge sie wpisac przez ten............ kod. Danke. Poslucham jeszcze bo naprawde bezpretensjonalnie ladne. Choc slowa nie rozumiem. Pozdrawiam. J

30 września 2008 01:06 | juergen

do Jozka

No i warto bylo poczekac na te piekne zdjecia z Krakowa. Popatrz Jozek na Stronie Glownej.
Organizacja koncertu Ireny, Jozek, zajmnie sie sama "Polonika", ty masz tylko zaproponowac. Obeirzyj sobie ich strone, moze jutro na spokojnie. Dobranoc.

30 września 2008 01:02 | ARTUR

paryska noc

Jak sie rozkręci promocja CD-Małe rzeczy to wiele rzeczy sama się nakreci...a na taki Paryż to widziałbym wiecej chętnych...hehe Juergen coś sie pomysli..od pomysłu do... Józek ale od tych różowych szampanów to sie i tak nie wymigasz.

30 września 2008 00:58 | jozek

Ja Wam wszystko dam ale nie kazcie mi organizowac!!! Irene Jarocka wielbie ale koncertu Jej tu nie zalatwie. Moze w koncu loto wyplaci mi to czego nie wygralem. Wowczas robimy wieczor IJ w Olimpii i my!!!!!! Narazie nie chca wyplacic. Usciski od niewyplacalnego, ale ciagle z P Jozka

30 września 2008 00:55 | juergen

...Bogusiu wstawaj, jedziemy do Paryza!

Jozek, ja spotkalem sie z Irena po prawie...25-latach, tu w Hannoverze, przy okazji Jej koncertu w 2003r. Bylo to dla mnie niesamowicie emocjonalne, ale ... zapomnialem, ze ja calkiem inaczej wygladam, jak tamten chlopak z tamtych fanskich lat, ze jestem calkiem n i e d o p o z n a n i a! Musialem sie naturalnie poprzypominac, mialem tez ze soba dawne zdjecia z Irena, jeszcze z czasow Pawla. Bylo bardzo milo powspominac...
Nie kuscie mnie Raphaelem...;-)

30 września 2008 00:48 | jozek

Jürgen

Wstyd, ja tu nie jestem w poslkim towarzystwie. Byl polski kabaret.Organizator, moj znajomy poradzil mi polozyc wizytowki mojego salonu na fotelach teatru. Podczas koncertu moja sasiadka mowi do swojej sasiadki: bylam u niego, okropnie paskudny. Pytam ja o szczegoly tej wizyty. Opowiedziala mi jaki ten wizazysta z Polski beznadziejny i brzydki. Bardzo byla zadowolona ze swojej krytyki. Na pozegnanie , po koncercie przedstawilem sie. I wtedy ja bylem zadowolony!!!!!!!! Dziwi mnie ciagle ta polska chec krytyki. Nie chwale sie, ale w sobote z brzydkiej Japonki zrobilem ladna Japonke. Mam dobry humor przez caly week end. Sciskam Was Jozek

30 września 2008 00:40 | ARTUR

No to do roboty trzeba się zabrać...i resztę zrobi super menago Aga i jedziemy...hehe

30 września 2008 00:37 | juergen

Radio Polonais a Paris

Artur, taki krotki powrot do paryskich korzeni i sladami naszej Ireny w Paryzu, dobrze by nam wszystkim zrobil. To nie jest wcale takie nierealne. Jak pomysle tylko o tych wspanialych zdjeciach -przed, -po i -koncertowych...

30 września 2008 00:33 | ARTUR

:)

Edytko okazji nie zabraknie byleby tylko takich "zajetych" fanów jak Józek sciagnąć na jakis termin...hehe Juergen dobrze mówisz! Na koncert Ireny w Paryzu to nawet ja polecę.

30 września 2008 00:25 | juergen

Polskie Radio Paryz

Nareszcie Jozek, skonczyly sie te dlugie wakacje w radiu dla poloni francuskiej. Teraz kolej na Ciebie, na pewno teraz Ty pokazesz, co sie od nas nauczyles;-) i piosenka "Male rzeczy" zdazy jeszcze przed promocja plyty tam zaistniec. Tam nie ma listy przebojow, ale mozna pisac Maile o nadanie piosenki. Powolujac sie na te rubryke:"Koncert, ktory chcialbys zobaczyc w Paryzu", mozna tam tez zaproponowac zorganizowanie koncertu naszej Ireny! Wtedy bedziesz mial nie tylko koncert, ale ... i nas wszystkich na glowie;-), bo takiej okazji nie przegapimy! Piszac tam Mail dolacz nowe zdjecia Ireny i koniecznie nasz www-adres. Masz czas, na spacery jest juz za zimno i za mokro.

www.polonika.fr
biuro@polonika.eu

30 września 2008 00:21 | Edyta

Artur. Ale wiesz kto tu najintensywniej musi myśleć ? Jeśli o mnie chodzi -pstryk i jestem:)

30 września 2008 00:14 | ARTUR

No prosze jakie doborowe nocne Towarzystwo się zebrało... A przy okazji pomyslcie aby w końcu sie zebrac na tego szmapana rózowego w większym gronie i z Ireną...tutaj w kraju.

30 września 2008 00:07 | jozek

RAPHAEL

Edytko, dojdzcie do porozumienia z Jürgenem i zawiadom mnie o decyzji. Jesli chcesz zobaczyc koncert z Jürgenem, czy sama nie ma problemu.Czekam na decyzje. O bilety nielatwo! Wiec nie zwlekajcie. Cal. JJ

30 września 2008 00:01 | Edyta

Raphael

Jak bardzo chciałabym zobaczyć koncert ? W skali 1:10 - 100000! Ale nie wiem jakie plany ma Juergen:)

29 września 2008 23:51 | jozek

do Edyty i Jürgena

mam rozumiec, ze trzeba kupic 3 bilety do Olimpii??????????

29 września 2008 23:48 | jozek

znwu ja

W tej euforii kontrastowych wypowiedzi jeszcze blizej Was jestem i bardziej zaluje mojej nieobecnosci na lansowaniu plyty Ireny. Jak pisalem Basi, bede na innym kontynencie. Nie moge tego zmienic. A najbardziej ucieszylaby mnie mina Ireny Jarockiej na moj widok, Jej zaklopotanie!!!! Bo przeciez nie moze mnie pamietac!!! Smiechu byloby masa. Ale po kilku rozowych... Pamiec wraca! Mam kilka anegdot zeby Jej pomoc przywrocic tamten czas. Sciskam Was, napewno zobaczymy sie wszyscy .'( Basiu, czy moje male rzeczy dotarly? )Pozdrawiam. Jozek

29 września 2008 23:36 | Edyta

do Józka, Artura i Juergena

Warto było tu powrócić jeszcze na chwilę przed snem. Dzięki temu co napisał Artur serce mam dwa razy większe a dzięki Józkowi już jestem myślami w Paryżu. Juergen? Ten koncert Raphaela w grudniu to bardzo szalony pomysł:)?

29 września 2008 23:20 | ARTUR

ach te małe codzienne rzeczy...

Edytko jedna moja kolezanka z firmy powiedziała mi dziś,że przez te "Małe rzeczy"i moje gadanie o nich...dostrzega codziennie coraz inne drobiazgi,których nigdy nie widziała albo ignorowała.Na poczatku to nawet było denerwujace(tak mówiła,taka zmiana) ale coraz bardziej jest jej z tym dobrze.Wiesz jakie to miłe jak słyszy sie takie wyznania? i na dodatek ma sie takie same odczucia.Ja też byłem prawie zupełnym ignorantem takich "błachostek".A przeciez tyle dostarczać mogą radości takich małych i większych. Edytko kazdego dnia przybywa nowycch fanów Irenie Jarockiej po wysluchaniu tej piosenki. To również Twoja zasługa! Jak inne Twoje teksty zaistnieja po premierze płyty to będzie czad!

29 września 2008 23:11 | jozek

ZAL CIE GOSCIU

Ile wypiles(as) zeby tak bzdurzyc? Dobrze, ze nas opuszczasz, bo miernoty nam tu nie trzeba. I nie pojawiaj sie juz tu nigdy. zastanow sie nad soba, jesli to nie za trudne. Nawet cie nie pozdrawiam z mojego pieknego Paryza. Jozek

29 września 2008 23:05 | Jozek

DO EDYTY

Kochana Nasza Edyto,
podpisuje sie pod tekstem Jürgena i dodaje, ze bardzo Cie podziwiam. Nie osmielam sie kocham, choc naszych ulubionych aurorow kochamy przeciez. Wiec kocham Cie za Twoja swiezosc i talent. Usciskow posylam Ci jak narecza polnych kwiatow. Obdarzaj nas Twoim talentem. Podziwiam z jaka prostota wyrazasz najczulsze odczucia. Posylam Ci pieknie oswietlony Paryz wierzac, ze kiedys bede tu Twoim nadwornym przewodnikiem. Jozek

29 września 2008 22:33 | Edyta

do Juergena

Dziękuję. Zrobiło się bardzo ciepło :) Pozdrawiam Cię serdecznie. Z małych rzeczy dzisiaj to wsiadłam do taksówki i sekundę później zaczęła się piosenka ABBy- The winner takes it all. Od kilku dni miałam ochotę porównać oryginał z wersją Meryl Streep, którą zabrałam z kina jak swoją :) Dobranoc. Pa

29 września 2008 21:52 | juergen

do Edyty

Dziekujemy (ja i na pewno wielu innych) Edyto, za zaufanie i otwartosc jakim nas obdarzylas Twoim wpisu. Na pewno potrafimy to uszanowac i docenic. Fajnie, ze jako Autorka tekstow nowej plyty Ireny jestes tu blisko z nami. To robi tylko sympatyczna atmosfere i jeszcze wiekszy apetyt na dalsze Twoje teksty z "Malych rzeczy". Pozdrawiam;-)

29 września 2008 21:46 |

Laur Elagancji dla Ireny !

Gratulacje!

29 września 2008 21:16 | danvia

Należy skopiować link i wtedy strona się otwiera.

29 września 2008 19:38 | danvia

Obejrzyjcie:http://polskatimes.pl/gazetakrakowska/krakow/49611,laur-elegancji-dla-ireny-jarockiej,id,t.html
Pozdrawiam

29 września 2008 19:14 | do gościa

Gościu3 chyba nie zrozumiałeś do końca wpisu Edyty.Napisała bardzo rozsądnie.