Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

29 września 2008 18:55 | Gość 3

Edyto, Kamo!.

Artur miał słuszną rację mówiąc o waszych histeriach. Kamo, ty nie patrzysz do przodu, Jesteś nie przewidująca, rozpętałaś temat, który był zamknięty, w takiej ważnej chwili dla Ireny podsyłasz artykuł nie na miejscu i nie w tym czasie. Edyto, Ty nie przesadzaj, dziś każde dziecko rodzi się ze skazą, to wina cywilizacji a nie Twoja. Czy byś jadła zieleninę czy mięso i tak by dziecko miało skazę. Opamiętajcie się kobiety, ważcie słowa, nie jesteście na rynku, tylko w euforii talentu naszej gwiazdy i Jej blasku.

29 września 2008 17:49 | Edyta

nic nie jest czarne, nic nie jest białe

Moi drodzy. Życie nauczyło mnie , że nic w nim nie jest ani białe, ani czarne. Nie róbmy sobie nawzajem przykrości, nie oskarżajmy się, nie temu służy przecież to piękne miejsce. Wszyscy , którzy nie wiedzą co myśleć o sprawie, zadają nam tu pytania. Fakt - trudne... A my, fani Ireny Jarockiej, posługujemy się słowami typu "zieloni" (w kontekście tych , którzy ratują koty a dopiero potem dzieci), "zacznij jeść mięso a nie szpinak to zmądrzejesz" ... Powiem Wam jedno. Byłam kilkanaście lat wege. Będąc w ciązy, nie jadłam mięsa i mówiłam , że nigdy. Nie chcieli mnie leczyć w szpitalu gdy zachorowałam , bo mówili, ze jestem wyrodną matką, która głodzi dziecko. Gdy urodził się mój syn, o słusznej wadze 3900 hehe, okazało się , że ma skazę białkową. Karmiąc piersią, nie mogłam jeść produktów mlecznych, był uczulony na soję a do jedzenia została mi marchewka. Pediatra, której ufam , powiedziała mi , ze muszę zacząć jeść mięso, bo jak mnie mój syn zobaczy będę kościotrupem , bez włosów i zębów. Albo muszę odstawić go od piersi. Wybrałam jedzenie mięsa. Płakałam i jadłam, bo nie tak miało być. Ale wybrałam jedno dziecko. Nie ileś istnień kurczaków. Dobrze? Źle? Egoistycznie? Im dłużej żyję, tym częściej czegoś nie wiem. Irena Jarocka jest moim guru i jeśli coś robi to ja wiem, że tak jest dobrze. Może też wybrała w słusznej sprawie? Dziękuję za wpis o skórach ze zwierząt z uboju. Zawsze myślałam, że świnek nie zabija się na buty, ale nie wiedziałam, że są firmy, które szyją kurtki ze skóry, informując o ich pochodzeniu. Podobało mi się. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.

29 września 2008 15:39 | ARTUR

hmm...

Bulwersuje mnie inna sprawa akurat u Ciebie Kamo-Fanko...ale to już na pewno nie jest temat aby go rozwijać tutaj.Nie znam okoliczności w jakich został przeprowadzany tamten wywiad.Nie wiem ile było w nim szczerej IJ a ile tego jak chciał Ją widzieć przepytujący.Ja bym odradzał każdemu takich wyznań z wielu powodów.Ja równiez jeszcze kilka lat temu pierwszy leciałem np "sprzątać świat"..ale przejrzałem na oczy jaki to bajer i bezsens mający wywołać sztuczny szum i usprawiedliwić niemrawość służb porządkowych oraz innych bzurnych idei. W noramalnych karajach ludzie produkuja smieci,inni ludzie je sprzatają i za to dostają godziwe pieniądze.I to jest właściwy kierunek.Oczywiście jeszce wchodzi po drodze wychowanie...dobre wychowanie społeczeństw,edukacja ekologiczna,ale zdrowa edukacja bez fanatycznych idei.Tak samo powinno być w dziedzinie ochrony zwierząt...skoro są tak cenne ,skoro tak są nam bliskie a źli ludzie je mordują a potem sprzedają produkty z nich to trzeba tego zabronic i karac wytwórców a nie konsumentów.Skoro ich nikt nie karze to znaczy,że jest wszystko OK. Reszta to sprawa dorabianej ideologii.Przecież na narkotyki jest wielkie zapotrzebowanie...ale walczy sie , karze i potępia tych co produkuja i rozprowadzają (czyli "mysliwych",wytwórcow i "sklepikarzy" czli dealerów) a nie konsumentów! Jestem przeciwko takim chorym akcjom Zielonych właśnie dlatego ,że nie widzą problemu systemowo ale atakują tam gdzie najłatwiej i najbardziej widowiskowo czyli na końcu "łańcucha". Oczywiscie nie robią tego ani nic bezinteresownie ale to już temat na inną dyskusję. To co teraz sie dzieje tutaj w sprawie,która powinna cieszyć fanów i wszystkich co znaja IJ jako człowieka...jest dobitnym dowodem na to aby unikać niejasnych dekalaracji wszelkiej masci "obrońców" czegokolwiek lub kogokolwiek bo każda taka wypowiedz może byc wykorzystana w dowolnym czasie i dowolnym celu....bardzo dalekim od wszystkiego co rozumnym się zwie! Co do Ciebie Kamo to ponawiam apel...włącz się w aktywna pracę i pomóż realnie samej pani prezes FC...bo widac gołym okiem,że samotna jest bardzo w swoich działaniach (pomijam to,czy zasłuzyła sobie na ta samotność czy nie).Udowadniasz ,że potarfisz starannie szukać ciekawych wywiadów,materiałówJ sprzed lat.Jesteś dociekliwa.takich ludzi ten FC potrzebuje..zatem zachęcam do współpracy! Jak bym był jeszcze bardziej złosliwy niż jestem to rozwinąłbym temat,który ąż się ciśnie..ale daruję sobie tym razem. Kończąc pracę zostawiam ten tekst...a wszelkie ewentualne dalsze riposty na ten temat..zmilczę. Bogusiu pogłosowałem...i zachęcam innych! Pa.

29 września 2008 14:45 | Kama

Czemuż Arturze tak Cię gniewa zwykle przytoczenie wywiadu z Ireną Jarocką z 1994r?Przecież każdy wywiad z naszą gwiazdą nas cieszy-prawda?Przecież to nie ja udzieliłam tego wywiadu.To nie ja mówiłam o problemie zwierząt futerkowych i to nie ja pokazywalam,że mam współczujące serce.To nie ja potem uczestniczylam w pokazie futer pana Vinicio Pajaro. To nie jest intryganctwo- to drobne ostrzeżenie dla osób publicznych,że dobrze pamietamy co mówią do nas.Czasami jest to niewygodne-jak w tym przypadku.

29 września 2008 14:12 | ARTUR

nie chcę ale muszę....

Gratuluje Kamo wnikliwosci, błyskotliwości i zwykłej życzliwosci dla IJ nie podszytej broń Boże żadną nutką intryganctwa.Nie wiem czy jesteś realną osobą czy tylko wirtualną ale zaskakujesz mnie juz nie pierwszy raz.Jak masz tyle niespozytej energii to włącz się w pracę FC,który jest Ci jak sądzę z wcześniejszych komentarzy bardzo bliski.Miłego dnia dla wszystkich równiez dla tych genetycznie obciążonych zawiścią,zazdrością lub po prostu zwykłym intryganctwem. Szczególne pozdro dziś...dla Józka.

29 września 2008 14:05 | Katarzyna Woźniak

gratulacje

Pani Ireno, dziękujemy za wspaniały wieczór, za miłą rozmowę i wspaniałą promocję nowej płyty. Wgląda Pani wspaniale. Pełna elegancja w słowie, gestach i pięknej figurze.
Pozdrawiamy serdecznie- Katarzyna i Jarosław Woźniakowie z Krakowa

29 września 2008 13:09 | Fanka

Futrzarska nagroda

Futra ,to jest jak najbardziej temat aktualny ,a ta wczorajsza niesmaczna nagroda dla I.Jarockiej jest tego najlepszym dowodem. Teraz ten projektant ma nowe nazwisko I.J. ,dla reklamy swoich futer w Polsce...

29 września 2008 11:56 | Kama

Józku, bardzo szanuję działalność BB i cieszę sie,że Irena Jarocka też.Tym wyjaśnieniem zakończmy tę dyskusję.

29 września 2008 10:27 | Bogusia L

www.dzidek.cal.pl GŁOSOWANIE

Pogłosowałam,zaraz popiszę maile bo jest trochę pracy przy tym.Józek czy tego "różowego" przywieziesz na promocję,która juz idzie dużymi krokami?.Juergena szampan został w Marinie to znak,że Juergen tam wróci...Kama też liczę,że się spotkamy ...wogóle czy ktoś z "naszych" był w Krakowie? Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

29 września 2008 10:16 | jozek

Kamo Mila, co to zmieni, ze rozpeta sie tu znow ta jalowa dyskusja? W slynnej willi Brigitte Bardot byly kiedys na podlodze cielece skory!!!! Mam na to dowod, zdjecia sprzed wielu lat. Teraz oczywiscie tych skor juz nie ma. Czy rorpetarz wiec wojne przeciw BB? Sa tez zdjecieaBB w futrze z.....LAMPARTA i takim kapeluszu!!!! Co z ta wiadomoscia teraz zrobisz. Radze, moze umiesc to w KG fundacji Brigitte Bardot. Uprzedzam, nie bede tlumaczemT wojego listu. Zbyt szanuje te wpaniala kobiete. Teraz, schorowana, o kulach poleciala do Kanady bronic male foki przed rzezia. Pomysl, ze francuzi twierdza "tylko idioci nie zmieniaja opinii". Juz to tu pisalem. Pozdrawiam Cie serdecznie. Badz moze bardziej tolerancyjna. Irena i tak sprzeda tysiace swojej pieknej plyty. W futrze czy bez. Z Paryza. Jozek

29 września 2008 10:03 | Kama

Ja też błagam nic już na ten temat. Chciałam tylko przytoczyć tu co sama Irena Jarocka sądzi na poruszony tu kontrowersyjny temat- bo to jednak dość ważne.

29 września 2008 09:50 | jozek

NIE REAGUJCIE

Blagam Was, nic juz na ten temat.

29 września 2008 08:23 | Kama

Wywiad z I.J . po koncercie w moim mieście w 1994r

Reporter: 2 godz tuż przed koncertem jako jedna z pierwszych osób w Polsce wpisala sie Pani na listę Sławnych Współczujących czyli mówiąc wprost poparła pani kampanię antyfutrzarską .Nie lubi pani takich prawdziwych futer?
I.J.Wie pan-oglądać lubię,ale ja tak za panią Brigitte Bardot , która tak pięknie powiedziała,że odkąd poznała ludzi to pokochała zwierzęta i to....ja nie mam nic przeciwko ludziom...ja kocham ludzi,ale myślę,że warto zająć się zwierzątkami-przecież one tak strasznie cierpią, a my im nie dajemy spokoju.
Reporter:Czyli w futrze już pani nie zobaczymy?
I.J.Właśnie teraz mam problem z moim futrem norkowym, które mam,ale już postanowilam,że po prostu je komus oddam. Nawet tam w Stanach sa modne takie aukcje, na których ludzie, którzy deklarują się z tą pomocą dla zwierząt oddają-tak po prostu.oddają swoje futra, a co kto z nimi robi to już nie nasza sprawa więc ja chyba....jednak pewnie w Polsce komuś biednemu oddam.
Żródłó: taśma VHS zapisu programu z TV kablowej w moim mieście-przepisane słowo w słowo

29 września 2008 05:20 | jozek

Piosenkarka nazywa sie GABRIELA CILMI, album "LASSONS TO BE LEARNED" Polecam

29 września 2008 05:15 | jozek

WROCLAW

Wcale sie nie dziwie, ze robisz jazdy po Wroclawiu! To przepiekne miasto. Bylem tam 3 dni jakies 5 lat temu i...powalilo mnie. Jak widzisz nie spie ale w Paryz nie ruszylem. Slucham nocnej muzyki. Wlasnie odkrylem jakas Australijke z albumem "lessons to be learns". Ma podobno 16 lat i niesamowity glos. Zapomnialem jak sie nazywa. Gabriela "cos". Sprawdze i napisze. Zycze bezbolesnej bobudki i milego tygodnia WSZYSTKIM. Jozek

28 września 2008 22:39 | ARTUR

:)

Całkiem możliwe ale póki co nie powaliło.mam swoje inne ukochane miejsca które urzekły mnie od pierwszego ujrzenia. W tej Twojej nocnej jeżdzie po Paryżu to na pewno można pozazdrościć ..ja tez tak czasem mam ale...po Wrocławiu i też pomaga. Bogusia jak zawsze na posterunku...i pilnuje tego co teraz takie ważne.Duże brawka Bogusiu! A gdzie nocny Juergen,Maciek i inni? Po wpisach widac,że coraz wiecej tutaj nowych gosci zagląda...może zadomowią się tutaj..?

28 września 2008 21:10 | Bogusia L

1 miejsce...w Radio Znad Wilii

Popisałam znowu maile bo mam jeszcze czas i głosujmy dalej w rozgłosniach radiowych,bo już niedługo promocja.W radio znad wilii sukces......oby tak dalej.

28 września 2008 21:07 | jozek

Tak sie nie zarzekaj Arturek!!! To miasto juz nie jednego smialka powalilo zanim sie spostrzegl!!! Czy Catherine Deneuve byla oryginalna czy juz przerobiona? To istotne... Dla mnie najlepszym sposobem na bezsennosc i stress jest samotna jazda samochodem po nocnym Paryzu. Wtedy uswiadamiam sobie, ze to jest MOJE miejsce. Pozdrawiam. Basia napewno da Ci moje dane. Ja sam 2 razy tu sie "obnazylem" dla zyczliwych.... J

28 września 2008 20:39 | ARTUR

....

Józek jak zdobędę Twój adres mailowy od Basi to Ci napisze gdzie mnie niesie..hehe. A Paryż mówiąc szczerze nie powaliłi mnie nigdy na kolana ale doceniam jego magie i to,że ściąga tylu ludzi z całego świata i to,że tam na ulicy mozna spotkac tych ,których znamy z ekranu z estrady...ja np kilak lat temu spotkałem w La Defence samą Katrine Deneve (sorry nie wiem jak sie to pisze) jak po prostu stała i patrzyła na lodowisko...potem znikła.

28 września 2008 20:27 | Jozek

Kataryniarza nie spotkalem. szedlem dolem, przy samej wodzie, tam gdzie barki. Kataryniarz bywa przy karuzeli kolo Trocadéro, na place de Varsovie. Znacie Paryz? To wspaniale miasto, choc paryzanie niespecjalni, Pozdrawiam. J

28 września 2008 20:15 | jozek

A gdzie tak dalej Arturka gna???? Moze chociaz na " jednego "sie spotkamy? Byle nie 5-8 X bo mnie tu nie bedzie. Jürgenie, odnalazlem Cie w tamtym wymiarze i koslawo odpisalem, ale szczerze. Pozdrawiam Was. J

28 września 2008 19:55 | ARTUR

Hej...

Józek to szykuj tego szampana na promocje na listopad.Ja co prawda wkrótce będę przelotem w Paryżu ale dosłownie przelotem w drodze dalej...Równiez ja miałem czesto problemy aby sie wpisac na kg u Dzidka a teraz sprawdziłem i znow nie moge ..może mam bana?hehe. Te Twoje paryskie wspomnienia i opisy są bardzo OK zwłaszcza ,że właśnie tam tyle jest okazji aby poocierac się o najwieksza kulturę ,sztukę i o największych artystów.Fajnie masz. Jeszcze słowa w sprawie listy przebojów pana Marka Niedzwieckiego...mam wrażenie,że p.Marek po prostu lubi ta piosenkę to sie słyszy jak o niej mówi :) Dlatego tym bardziej wszyscy fani powinni dołożyc wszelkich starań aby ten marsz w górę w radiu złote przeboje był utrzymany i przyśpieszał. W popularnym wielkopolskim radiu centrum jest pięknie i na wielu innych też...ale zawsze może być lepiej...prawda? Niedługo rusza machina promocyjna CD-Małe rzeczy...i będzie się działo.

28 września 2008 19:31 | Mały książę

Witajcie,lubimy z mężem bardzo tę książkę,syna chcieliśmy namówić,ale na razie się nie udało.
Głosowanie dziś wieczorne u mnie.
Józef spotkałeś może podczas spaceru kataryniarza?

28 września 2008 19:29 | J

jürgen

Ten kod uwzial sie na mnie! Popelnilem 8 grzech glowny: sciagnalem cala Twoja muzyke i slucham na okraglo. Jestem pod urokiem. Jak odczytac pozdrowienia? To bardzo mile. Pozdrawiam. J Juz 2 razy dalem tu moj adresl... J

28 września 2008 19:28 | Bogusia L

Radio Centrum

W radio centrum znów o 3 miejsca do góry,więc teraz mamy 3 miejsce.Przy okazji pozdrawiam ewika,który w tym radio zaczynała zgłaszać "Małe rzeczy" jako propozycję.Józek bardzo fajnie i ciekawie piszesz.Gdzie podział się nasz Maciej, nasza Ania z Jarosławia i inni.Czekamy na relację z Krakowa.

28 września 2008 18:15 | JzP

Le Petit Prince

Polecam Wam wszystkim najmadrzejsza, najurokliwsza ksiazke "Maly Ksiaze". Najdziwniejsze, ze ta ksiazeczka jest bardziej wzruszajaca po polsku niz w oryginale! To ewenemant literacki. Dyskutowalem o tym z przyjaciolmi filologami i sa mojego zdania. Te ksiazke trzeba czytac wielokrotnie. Ma w sobie tyle bogactwa, ze za kazdym razem zaskakuje nowym odkryciem. Nie zawiedziecie sie ta lektura. Pomyslcie o kleeneksach..... Pozdrawiam. J

28 września 2008 17:39 | JzP

Krakow

No i znow mam wrazenie, ze spotkalem Irene Jarocka. Caly dzien bylem tam z Nia w moim ukochanym Krakowie. Ona miala dzien zaszczytow, ja tam przezylem 5 lat studiow i wielkiej milosci..... Chodzilem sobie wzdluz Sekwany i widzialem w dali bazylike Sacré Coeur; podobny widok, choc wiele blizej mielismy wychodzac z metra Rome zeby dojsc do rue Lamandé; gdzie mieszkalismy. Oboje mlodzi. Ona juz GWIAZDA, ja sztubak zauroczony Jej charyzma. Irena nawet teraz nie wie ktorym to bylem wspolbiesiadnikiem w hotelowej kuchni. Nic-to, mamy podobne wspomnienia, odswiezone uroczystoscia w "naszym" Krakowie. No i mamy Jej piosenki, ktore zawsze beda nas laczyc. Pije...Rozowego (Artur, Twoja butelka czeka...) za Pani powodzenie. Long jin jutro... Jozek (Jürgen, ten kod nie pozwala mi dyskutowac z Toba o Twojej muzyce!)

28 września 2008 16:12 | Janek

Nowa strona

Pani Ireno, ostatnie dwie godziny spędziłem słuchając Pani piosenek i przeglądając stronę. Jest piękna podobnie jak Pani i cała Pani twórczość artystyczna. Dziękuję, że Pani jest.

28 września 2008 12:46 | radio złote przeboje

lista M.N.

Drodzy Fani i wszyscy sympatycy lista M.Niedziwckiego jest bardzo wążna.Bardzo cieszy to,że Małe rzeczy pną się tam w górę.Należy dołożyć wszelkich starań aby tam zagościła na dobre i coraz wyżej! To głosowanie jest utrudnione tylko przy pierwszym razie bo trzeba sie zarejestrowac i po otrzymaniu natychmiast na mail linka potwierdzającego zalogowac się. Potem juz sprawa jest prosta głosujemy raz na tydzień na ".Małe rzeczy".Ta pioenka bardzo sie podoba więc chyba nie będzie to nadużyciem prosić swoich znajomych o ten miły gest i niech oni też zagłosują bo zwyczajnie warto.Tak dużo sie tutaj podliczało ilosć członków fan-clubu może wystarczy ich po prostu rozbudzic,rozbujać.Przeciez do tego nie potrzeba żadnego prezesa czy prezeski.Na pewno wiekszość się zna między sobą,ma swoje adresy mailowe ,kontakty wiec wystarczy nie oglądajac się na żadną panią prezes samemu dotrzec do tych ludzi i zwyczajnie przypomnieć.Sposobów jest wiele.Jest tu wiele osób które mają wspaniałe pomysły tak więc działajmy Fani razem i każdy z osobna a owoce tej działalności będą bardzo słodkie bo juz są.Niedzielnie pozdrowienia dla każdego tu zaglądającego i zaglądającej.Pani Irenie cudownego dnia ,który wieczorem na pewno bedzie bardzo uroczysty z okazji wręczenia Jej tak zaszczytnego wyróżnienia.

28 września 2008 10:15 | Bogusia L

www.dzidek.cal.pl GŁOSOWANIE

Witam niedzielnie z przyjemnością zagłosowałam,zaraz popiszę maile i trochę jestem zawiedziona bo w niektórych radiach "Małe rzeczy" zaczynają spadac.Gdzie zapał wszystkich fanów?Jest pewna grupa osób,która systematycznie głosuje,podaje nowe listy(juergen dzięki) Obudżcie się fani,niedługo promocja nowej płyty,nie wyobrażam aby na promocji znowu była garsteczka tych samych fanow.......Bardzo fajnie się czyta wpisy pokoncertowe i nie tylko....Miłego dnia szczególnie dzisiaj Irence i Agnieszce dla Was to szczegolny dzień.

28 września 2008 08:49 | zajaczek1@op.pl

Byłem na koncercie Pani Ireny w Piławie Górnej

Byłem zawsze pod wrażeniem Pani Ireny ,a po koncercie szczególnie .Piosenka "Wymysliłam cię" to dla mnie po prostu odlot.Moja młodość jest związana z piosenkami .Jak bardzo miła ,bezposrednia, energatyczna osoba,jak ładnie wygląda ,świetna strona. Niech energia płynie !!

28 września 2008 05:05 | jurgen

Ta propozycje Radia Orla.fm podal Maciek, ja to tylko bardziej "rozbudowalem".

28 września 2008 04:56 | juergen

Radio ORLA

Drodzy Fani, jestesmy juz z piosenka "Male rzeczy" w roznych polskich rozglosniach radiowych slyszalni. Jest ona tez na antenach radiowych w Niemczech, Canadzie, New York czy Litwie. Teraz przyszla kolej na Wielka Brytanie i Irlandie. Radio ORLA.fm to najbardziej popularne radio w tych krajach z min. polska muzyka. Radio to ma liste przebojow, mozna tam tez piosenke np. zadedykowac. Na poczatek jednak prosba: piszmy Maile, zglaszajac "Male rzeczy" do listy przebojow radia ORLA. Jestem pewny, ze najpierw zagosci Irena tu na antenie radiowej, a pozniej z koncertem w Londynie! Mamy tu okazje od poczatku poobserwowac wyniki naszego tu dzialania w sprawie "Malych rzeczy" ;-)Pozdrowienia... juz niedzielne.

Adres Mailowy: dj@orla.fm
Tel. SMS : +44 7947 347220
www.orla.fm/index.php/lista-przebojow-radio-orla-lpro

28 września 2008 01:24 | ARTUR

Pożegnanie lata...

Jak Ona to robi? Tak potrafi rozbawić każdą publiczność.To siła tych ponadczasowych megaprzebojów.Mnie urzeka równiez to jak młoda publiczność przyjmuje nowe piosenki IJ..a teraz "Małe rzeczy". Jest wspaniale i oby tak dalej. Koncert póżnowieczorny w Krapkowicach bardzo udany.Forma Artystki rewelacyjna! Nagłośnienie bardzo dobre.Publiczność mimo chłodu rozbawiona...szczególnie jedna roztańczona grupa młodych widzów :). Tyle się dowiedziałem newsów...ale wszystko w swoim czasie...heh. Jutro wielka gala w Krakowie i wspaniały koncert Ireny Jarockiej-laureatki "Lauru elegancji" wraz z zespołem.Na pewno wiele się będzie działo.Możemy na pewno liczyć na fotorelacje od tych co tam będą.Miło spotkac tu nowych gosci. Pozdrawiam i dobranoc.

27 września 2008 23:50 | Beasi

Koncert w Krapkowicach

Byłam dzisiaj na koncercie w Krapkowicach p.Ireny i jestem zachwycona występem , piosenki jak zwykle bawiły kilka pokoleń a Pani wygląda cudownie .........wiecznie młoda i nie tylo duchem . Pozdrawiam i już nie mogę doczekać sie nowej płyty

27 września 2008 23:08 | JzP

Jûrgen

Adoptuje Rosenstolz!!! Podoba mi sie. Danke!!! J

27 września 2008 22:59 | JzP

"KOD PRZESZKOD"

Od kilku dni probuje poslac wiadomosc na dawnej stronie. Ciagle kod stoi na przeszkodzie. Myslalem, ze jest juz definitywnie zlikwidowana. Wlasnie zobaczylem wpisy innych nostalgicznych. Min Jürgena z propozycja nowej muzyki. Chcialem odpowiedziec i znow bez powodzenia. Szkoda. Tam pisac niby wygodniej, jednak bezskutecznie. Pozdrawiam, zaraz poslucham co proponuje Przyjaciel z Hannoveru. Milego week endu dla Was Wszystkich. Jozek

27 września 2008 22:53 | Kubus - Krapkowice

Wspaniały koncert, WIELKIEJ gwiazdy!!!

Witam właśnie wróciłem z koncertu p. Ireny w Krapkowicach. Mam piętnaście lat i muszę powiedzieć iż bawiłem się wspaniale. Piosenki pani Ireny to naprawdę coś pięknego. Przy okazji kupiłem sobie płytę, otrzymałem trzy autografy oraz zrobiłem sobie zdjęcia ;)

27 września 2008 20:49 | Bogusia L

Radio Merkury

Jeszcze możecie dzwonić do radia MERKURY pod nr 061 8658288.Mam "przeciek z Krapkowic........mnóstwo ludzi czeka na koncert Ireny,oj będzie sie działo.....laptop musi pare dni poczekac....Pozdrawiam naszą dzielną Paulinkę,Monike,Ewika,Artura i wszystkich odwiedzajacych tą stronę.Wpisujcie się...

27 września 2008 20:31 | Paulika:)

Rzeczywiście miło było wczoraj poklikać:) Nie mogę się już doczekać piątku:)
Życzę powodzenia Dawidowi na studiach,a Pani Bogusi jak już wcześniej Monika, udanego zakupu laptopa.
Pozdrowiania dla wszystkich!!!:)